Przejdź do treści

Epidemia grypy rozlewa się po Holandii. Lekarze biją na alarm

11/02/2026 16:47 - AKTUALIZACJA 11/02/2026 17:22
Epidemia grypy w Holandii: Lekarze biją na alarm

W Holandii oficjalnie ogłoszono epidemię grypy, po gwałtownym wzroście liczby zachorowań. Coraz więcej pacjentów zgłasza się do lekarzy z objawami takimi jak gorączka, kaszel i silne osłabienie. Lekarze ostrzegają, że fala infekcji może jeszcze przybrać na sile. Najbardziej narażone są osoby starsze i dzieci. Służby medyczne apelują o ostrożność i pozostanie w domu w razie objawów choroby.

Epidemia grypy w Holandii: Lekarze biją na alarm

Epidemia grypy w Holandii: Lekarze biją na alarm

W Holandii oficjalnie ogłoszono epidemię grypy, po tym jak liczba zachorowań utrzymała się powyżej ustalonego progu przez dwa kolejne tygodnie. Według RIVM, w ostatnim tygodniu aż 59 na 100 000 osób zgłosiło się do lekarza z typowymi objawami grypy, co przekracza granicę 46 wizyt przypadających na 100 000 mieszkańców, przyjętą do stwierdzenia epidemii.
Sytuacja przekłada się też na zwiększoną presję na służbę zdrowia — w Albert Schweitzer Ziekenhuis w Dordrecht z powodu dużej liczby pacjentów z grypą wstrzymano część planowanych operacji i zabiegów, choć pilne zabiegi nadal są wykonywane. Szpital informuje, że wielu chorych spędza więcej czasu w placówce, co dodatkowo obciąża system opieki, a liczba pacjentów z grypopodobnymi infekcjami rośnie.

W minionym tygodniu 59 na 100 tys. osób zgłosiło się do lekarza z objawami grypy. Tydzień wcześniej było to 51 wizyt, a próg epidemiczny wynosi 46 wizyt na 100 tys. mieszkańców. Samo ogłoszenie epidemii nie powoduje jednak bezpośrednich zmian w funkcjonowaniu służby zdrowia.

Sezon grypowy późniejszy niż rok temu

Tegoroczna epidemia zaczęła się później niż w poprzednim sezonie. Rok temu ogłoszono ją już pod koniec stycznia. Szczyt zachorowań przypadł wtedy na początek lutego i wyniósł 118 wizyt lekarskich na 100 tys. osób. Epidemia zakończyła się pod koniec marca, podaje Hartvannederland.nl.

Eksperci podkreślają, że do oceny sytuacji bierze się pod uwagę nie tylko wizyty u lekarzy, ale też badania laboratoryjne próbek. Objawy grypopodobne mogą bowiem wywoływać także inne wirusy. Obecnie w próbkach widoczny jest wyraźny wzrost obecności wirusa grypy.
Przeczytaj także: Niebezpieczny wirus w Holandii. Rośnie liczba zachorowań, lekarze alarmują

Najbardziej zagrożone osoby

Większość chorych nie zgłasza się do lekarza, jednak dane z gabinetów dobrze pokazują skalę rozprzestrzeniania się wirusa. Grypa jest wywoływana przez wirus influenza i może powodować kaszel, gorączkę, zmęczenie, ból gardła i mięśni.

Szczególnie narażone są osoby powyżej 60. roku życia, chorzy na płuca oraz diabetycy. Według RIVM co roku około 4700 osób umiera z powodu powikłań pogrypowych.