
W jednym z autobusów w Rotterdamie doszło do brutalnego ataku na kierowcę przez pasażera. W pojeździe było wielu ludzi, w tym dzieci, a cała sytuacja rozegrała się w kilka chwil i została częściowo nagrana. Zdarzenie wywołało duże poruszenie w mieście i natychmiastowe reakcje władz oraz służb. Sprawca jest znany ze zdjęć, ale nadal pozostaje nieuchwytny.

Pobicie kierowcy autobusu w Rotterdamie. Przebieg zdarzenia
Do dramatycznego incydentu doszło w autobusie linii 32 należącym do operatora RET. Według informacji przekazanych przez FNV Stadsvervoer, kierowca został dwukrotnie zaatakowany przez tego samego pasażera około godziny 15.00. W pojeździe znajdowało się wielu podróżnych, w tym dzieci.
Napastnik uderzał kierowcę w trakcie jazdy, gdy ten próbował jednocześnie utrzymać kontrolę nad pojazdem na trasie w rejonie Rotterdam Overschie. Po ataku sprawca wysiadł z autobusu i oddalił się pieszo w kierunku Mathenesserbrug. Jedno z nagrań wykonanych przez pasażera dokumentuje przebieg zajścia i moment ucieczki napastnika.
Stan poszkodowanego kierowcy nie został oficjalnie ujawniony przez policję, jednak wiadomo, że wymagał on interwencji po zdarzeniu.
Przeczytaj także: Dwie kobiety przechytrzyły kasy samoobsługowe. Ukradły zakupy za 1000 euro, płacąc za jeden produkt
Reakcje władz i związków zawodowych po pobiciu kierowcy autobusu
Na zdarzenie szybko zareagowała burmistrz Rotterdamu Schouten, podkreślając, że w mieście nie ma miejsca na przemoc wobec pracowników transportu publicznego. W swoim oświadczeniu zaznaczyła, że kierowcy i kontrolerzy zasługują na szacunek oraz bezpieczeństwo w pracy.
Zdecydowane stanowisko zajęła również FNV Stadsvervoer, która wskazuje, że incydent nie jest odosobniony, lecz wpisuje się w rosnący problem agresji wobec pracowników komunikacji miejskiej. Związkowcy apelują o zwiększenie liczby służb porządkowych, większą obecność ochrony na liniach o podwyższonym ryzyku oraz ścisłą współpracę z policją i prokuraturą, podaje NOS.
Również przedstawiciele RET podkreślili, że sprawa została natychmiast zgłoszona organom ścigania, a poszkodowany pracownik otrzymał wsparcie. Firma zapowiedziała wzmocnienie obecności pracowników na ulicach, w tym osób działających incognito.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Dołącz do naszej społeczności na Facebooku aby na bieżąco otrzymywać najnowsze wiadomości z Holandii, a także praktyczne informacje dotyczące życia w tym kraju.
