
Wyciek danych klientów popularnej sieci siłowni: Basic-Fit padła ofiarą ataku hakerskiego, w wyniku którego mogły wyciec dane setek tysięcy klientów. Wśród nich znajdują się m.in. nazwiska, dane kontaktowe, a nawet informacje finansowe. Firma potwierdziła incydent i rozpoczęła działania zabezpieczające, ale skala wycieku budzi poważne obawy o bezpieczeństwo użytkowników.

Wyciek danych klientów popularnej sieci siłowni
Duży atak hakerski na sieć fitness Basic-Fit doprowadził do poważnego wycieku danych, w którym skradziono informacje dotyczące około 200 tysięcy osób w Holandii. Chodzi o dane klientów zapisanych do siłowni.
Hakerzy uzyskali dostęp do danych członkowskich, w tym imion i nazwisk, adresów, e-maili, numerów telefonów, dat urodzenia oraz numerów kont bankowych. Firma podkreśla, że nie przechowuje dokumentów tożsamości klientów i nie doszło do wycieku haseł, podaje Hartvannederland.nl.
Atak wykryty w kilka minut
Basic-Fit poinformował, że zgłosił incydent do urzędu ochrony danych osobowych (AP). Nieautoryzowany dostęp dotyczył systemu rejestrującego wizyty klientów w klubach fitness i został wykryty przez monitoring bezpieczeństwa firmy.
Według spółki atak został zatrzymany w ciągu kilku minut od jego wykrycia. Jednak w tym czasie hakerzy zdążyli pobrać znaczną ilość danych, co potwierdzili później zewnętrzni eksperci ds. bezpieczeństwa.
Przeczytaj także: Sieć luksusowych siłowni w Holandii skazana za wykorzystywanie pracowników zagranicznych. Musi wypłacić wysokie odszkodowania
Na ten moment nie ma dowodów, że skradzione dane klientów Basic-Fit zostały opublikowane w internecie lub wykorzystane. Firma zapewnia, że nadal monitoruje sytuację we współpracy ze specjalistami.
