
Budynek z 30 mieszkaniami stanął w płomieniach – Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z poniedziałku na wtorek w Apeldoorn. Ogień pojawił się krótko po godzinie 2.00, a dym błyskawicznie rozprzestrzenił się na kilka pięter budynku. Policja rozpoczęła pilną ewakuację wszystkich mieszkańców. Siedem osób zostało poszkodowanych, a po zakończeniu akcji okazało się, że większość lokatorów nie może wrócić do swoich domów. W sprawie doszło również do zatrzymania.

Blok z 30 mieszkaniami stanął w płomieniach. Ewakuowano wszystkich mieszkańców
Do groźnego pożaru doszło w kompleksie mieszkalnym przy Wagenstraat w Apeldoorn w Geldrii. Ogień pojawił się krótko po godzinie 2.00 w nocy. W budynku mieszkają przede wszystkim osoby starsze. Sytuacja szybko stała się poważna. Kilka pięter zostało całkowicie wypełnionych dymem, dlatego podjęto decyzję o ewakuacji całego kompleksu. Pod nadzorem policji swoje mieszkania musieli opuścić wszyscy lokatorzy 30 znajdujących się w nim mieszkań.
Siedem osób poszkodowanych
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Siedem osób zostało poszkodowanych. Sześć z nich nawdychało się dymu i zostało zbadanych przez ratowników medycznych. Około godziny 2.45 strażakom udało się opanować pożar. Następnie rozpoczęło się dokładne sprawdzanie budynku, aby wykluczyć obecność kolejnych źródeł ognia. Skala zniszczeń okazała się poważna. Jedno z mieszkań spłonęło całkowicie.
Jeszcze większym problemem okazała się możliwość powrotu lokatorów do budynku. Według informacji przekazanych przez służby mieszkańcy 24 z 30 lokali nie mogli wrócić do swoich mieszkań. Na razie nie wiadomo, kiedy będzie to możliwe. Ewakuowanym mieszkańcom zapewniono tymczasowe schronienie przy Klimmendaalseweg w Apeldoorn.
Policja zatrzymała jednego z mieszkańców
Po nocnej akcji pojawiła się jeszcze jedna ważna informacja. Policja Oost-Nederland przekazała, że jeden z mieszkańców kompleksu został zatrzymany pod zarzutem podpalenia. Podejrzany został ciężko ranny i trafił do szpitala. Był jedyną osobą poszkodowaną w pożarze, która wymagała hospitalizacji.
Przeczytaj także: Blok z 80 mieszkaniami stanął w płomieniach. Sześć osób nie żyje, dziesiątki rannych. Mieszkańcy zwisali z balkonów. „To masakra”
Policja podkreśla jednak, że dokładna rola zatrzymanego nie została jeszcze ustalona. Nie wiadomo również, co dokładnie doprowadziło do pojawienia się ognia, podaje Hartvannederland.nl.
