
Kolejna śmierć po zakażeniu groźnym wirusem w Holandii. Służby sanitarne potwierdziły nowy przypadek zgonu oraz kolejne zakażenia. Od początku roku liczba osób, u których wykryto niebezpieczny patogen, systematycznie rosła. Najnowsze dane pokazują, że problem nadal nie został całkowicie opanowany, choć eksperci zauważają już pierwsze oznaki poprawy. Szczególną uwagę zwraca liczba osób, które zmarły po zakażeniu.

Kolejna śmierć po zakażeniu groźnym wirusem w Holandii
W Holandii zmarła kolejna osoba, u której wykryto wirusa Zachodniego Nilu. Informację przekazał w czwartek, 8 października, holenderski Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Środowiska (RIVM). Według najnowszego raportu w okresie od 1 do 7 października odnotowano trzy nowe przypadki zakażenia. W tym samym czasie zmarła jedna osoba, u której wcześniej potwierdzono obecność wirusa. Od początku 2026 roku w Holandii wykryto łącznie 59 zakażeń. Dziesięć osób, u których stwierdzono infekcję, zmarło. Jak informuje Hart van Nederland, powołując się na najnowsze dane RIVM, wszystkie trzy nowe zakażenia były następstwem ukąszeń przez zainfekowane komary.
Dziesięć zgonów w Holandii. RIVM przekazuje ważne informacje
Wzrost liczby zgonów budzi niepokój, jednak eksperci podkreślają istotne rozróżnienie. Nie oznacza to, że wirus Zachodniego Nilu był bezpośrednią przyczyną wszystkich dziesięciu zgonów. Rzecznik RIVM wyjaśnił, że zmarli pacjenci byli osobami starszymi lub cierpieli na choroby współistniejące. Samo wykrycie wirusa u osoby zmarłej nie dowodzi więc, że to właśnie zakażenie doprowadziło do śmierci. Jednocześnie najnowsze statystyki potwierdzają, że wirus nadal krąży w Holandii.
Zakażenie następuje przez ukąszenie komara. Jakie są objawy?
Wirus Zachodniego Nilu jest przenoszony przede wszystkim przez zakażone komary. Jego naturalnym rezerwuarem są ptaki, a owady mogą przenosić patogen na ludzi i inne zwierzęta. Większość zakażonych osób nie odczuwa żadnych objawów. U części pacjentów mogą jednak wystąpić dolegliwości przypominające grypę, takie jak:
- gorączka i bóle głowy,
- bóle mięśni oraz stawów,
- ogólne osłabienie,
- nudności,
- wysypka skórna.
W rzadkich przypadkach zakażenie może doprowadzić do poważnych powikłań neurologicznych, w tym zapalenia mózgu lub opon mózgowo-rdzeniowych.
Najbardziej narażone na ciężki przebieg choroby są osoby starsze oraz osoby z osłabioną odpornością. Przeczytaj także: Minister zdrowia ostrzega mieszkańców Holandii: „Śpijcie pod moskitierą”. Groźny wirus zabił już 3 osoby
Czy sytuacja w Holandii zaczyna się poprawiać?
Pomimo kolejnego zgonu holenderskie służby sanitarne dostrzegają oznaki poprawy. RIVM informuje, że liczba nowych zakażeń w ostatnich tygodniach spada. Może to oznaczać, że tegoroczna fala infekcji minęła już swój szczyt. W poprzednim raporcie, opublikowanym 1 października, informowano o 56 zakażeniach i dziewięciu zgonach od początku roku. Najnowsze dane wskazują na wzrost tych liczb do odpowiednio 59 i 10.
Eksperci nadal zalecają ochronę przed ukąszeniami komarów. Pomocne są repelenty, moskitiery oraz odzież zakrywająca skórę.
