
Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa w Holandii: Sytuacja w jednej z miejscowości w Holandii zrobiła się na tyle napięta, że lokalne władze zdecydowały się na wprowadzenie nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa. To reakcja na wcześniejsze zamieszki, podczas których policja została obrzucona przedmiotami, użyto ciężkich fajerwerków, a budynek urzędu został uszkodzony. Teraz pojawiły się sygnały, że protestujący mogą przenieść się również w inne miejsce. Władze obawiają się kolejnych zamieszek.

Nadzwyczajne środki bezpieczeństwa po zamieszkach w Holandii
Chodzi o Opheusden w gminie Neder-Betuwe. W czwartek 24 września o godz. 17.00 na całym obszarze zabudowanym miejscowości zaczęło obowiązywać nadzwyczajne rozporządzenie. Władze chcą w ten sposób zapobiec powtórzeniu wydarzeń z 17 września. Część centrum Opheusden została dodatkowo uznana za obszar podwyższonego ryzyka bezpieczeństwa. Do 1:00 w nocy mogły tam przebywać wyłącznie osoby, które były w stanie wykazać konkretny powód swojej obecności. Wprowadzono również zakaz zasłaniania twarzy oraz tworzenia grup.
Powodem zaostrzenia środków były wydarzenia sprzed tygodnia. 17 września przed urzędem gminy odbywał się protest związany z planami dotyczącymi możliwego ośrodka dla osób ubiegających się o azyl. Demonstracja przerodziła się w zamieszki.
Według Hart van Nederland w stronę policjantów rzucano przedmiotami, używano także ciężkich fajerwerków. Uszkodzony został budynek urzędu. Na miejsce skierowano oddziały prewencji oraz policyjny śmigłowiec. Zatrzymano 14 nieletnich i mężczyzn, którzy nie zastosowali się do polecenia opuszczenia terenu.
Przeczytaj także: Alarm w szkole w Holandii. Policja otoczyła budynek, uczniowie zostali przeszukani
Władze obawiają się przeniesienia protestów
Niepokój budzi również sytuacja w pobliskim Kesteren. Władze gminy poinformowały, że otrzymały sygnały wskazujące, iż część demonstrantów może teraz skierować się właśnie tam.
