
Auto z polskimi tablicami zatrzymane w Holandii: Rutynowa kontrola drogowa w Holandii szybko przerodziła się w poważną interwencję policji. Funkcjonariusz zatrzymał samochód z polskimi tablicami rejestracyjnymi, a podczas sprawdzania pojazdu i dokumentów odkrył kilka poważnych naruszeń przepisów. To, co ustalono na miejscu, sprawiło, że auto natychmiast wycofano z ruchu.
Auto z polskimi tablicami zatrzymane w Holandii
Do zdarzenia doszło w Zoetermeer na ulicy Europaweg. Policjant patrolujący miasto na motocyklu wracał do komisariatu po dużej akcji kontrolnej, gdy jego uwagę zwrócił przejeżdżający samochód. Funkcjonariusz postanowił sprawdzić pojazd w systemie, co szybko ujawniło pierwsze nieprawidłowości.
Już podczas wstępnej kontroli okazało się, że tablice rejestracyjne są nieważne, a pojazd nie figuruje w systemie na żadnego właściciela. Policjant zdecydował się więc dokładniej sprawdzić kierowcę.
Mężczyzna został poddany testowi śliny na obecność narkotyków, który dał wynik pozytywny. W związku z tym został natychmiast zatrzymany. Na tym jednak problemy kierowcy się nie skończyły.
Podczas kontroli nie był w stanie okazać ważnego prawa jazdy. Przedstawił jedynie kserokopię polskiego dokumentu, która wzbudziła podejrzenia funkcjonariusza. Sprawdzenie w europejskim systemie prawa jazdy wykazało, że mężczyzna nigdy nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów, a okazany dokument był fałszywy.
Podczas przesłuchania na komisariacie, kierowca przyznał również, że kilkakrotnie tankował paliwo na stacjach benzynowych i odjeżdżał bez zapłaty.
Przeczytaj także: 300 funkcjonariuszy na granicy z Niemcami. Ogromna akcja policji i celników, kontrole aut i pociągów
Policja sporządziła protokół z kilku przestępstw, w tym: prowadzenia pojazdu pod wpływem narkotyków, jazdy bez prawa jazdy, posługiwania się fałszywym dokumentem oraz prowadzenia samochodu z nieważnymi tablicami rejestracyjnymi. Samochód został natychmiast wycofany z ruchu, a sprawa trafi do dalszego postępowania –, podaje AD.nl.
