
Masowe odwołania lotów na dwóch głównych lotniskach Europy: Dwa główne lotniska w Belgii, Bruksela i Charleroi, w poniedziałek (31 marca) odwołały wszystkie odloty oraz prawie wszystkie przyloty z powodu strajku generalnego w ramach protestu przeciwko cięciom budżetowym nowego rządu, które szczególnie dotykają emerytury. Zainicjowany przez związek zawodowy socjalistyczny FGTB/ABVV oraz związek zawodowy chrześcijański CSC/ACV, strajk generalny jest już gotowy wywołać zakłócenia w całym kraju, w tym odwołania lotów, przerwy w funkcjonowaniu transportu publicznego oraz wyjście pracowników na ulice w celu potępienia tego, co uważają za antyspołeczne działania wynikające z porozumienia koalicyjnego flamandzkiego rządu nacjonalistycznego Barta de Wevera.

Masowe odwołania lotów na dwóch głównych lotniskach Europy
Międzynarodowy port lotniczy w Brukseli spodziewa się, że znaczna część jego personelu weźmie udział w strajku, dlatego w porozumieniu z liniami lotniczymi podjęto decyzję, że żaden samolot nie wystartuje – poinformowano na oficjalnej stronie internetowej lotniska. Pasażerów poproszono, aby nie przyjeżdżali do terminali.
Przewidując „znaczący wpływ” strajku na operacje lotnicze w tym miesiącu, lotnisko w Brukseli ostrzegło również przed możliwymi zakłóceniami w przylotach. „Utrzymamy 10% lotów przylotowych” – powiedział rzecznik lotniska w Brukseli. Dotyczy to niektórych lotów wewnątrzeuropejskich z Niemiec, Włoch i Hiszpanii, między innymi.
Przeczytaj także: Holendrzy ostrzegają podróżnych: nowe zasady wjazdu do USA
Brak personelu zapewniającego bezpieczeństwo operacyjne skłonił także lotnisko w Charleroi (poza Brukselą) do odwołania wszystkich zaplanowanych lotów, zarówno odlotów, jak i przylotów. Pasażerowie, którzy mieli lecieć przez Charleroi, zostaną skontaktowani przez swoje linie lotnicze w sprawie zmiany rezerwacji lub zwrotu kosztów – poinformowało lotnisko na swojej stronie internetowej.
Operator transportu publicznego w Brukseli, STIB/MIVB, również potwierdził, że spodziewa się poważnych zakłóceń w kursowaniu swoich linii metra, tramwajów i autobusów. Podczas ostatniego strajku generalnego, który miał miejsce 13 lutego, funkcjonowały jedynie dwie linie metra.
Sprawdź: Masowy pozew właścicieli paneli słonecznych przeciw rządowi: 'Ludzie są przerażeni’
Flamandzki operator transportu publicznego De Lijn przewiduje również przerwy w kursowaniu swoich autobusów i tramwajów, podczas gdy TEC w regionie Walonia obawia się poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu swojej sieci.
Ruch kolejowy również będzie zakłócony – poinformował belgijski narodowy operator kolejowy SNCB/NMBS. Powodem jest dołączenie do strajku dwóch głównych związków zawodowych kolejarzy.