
Najlepsze frytki na świecie można zjeść w Holandii. Ich twórca pokonał konkurentów z innych krajów podczas prestiżowych mistrzostw organizowanych we Francji, gdzie o zwycięstwie decydowały smak, chrupkość i sposób przygotowania. Okazuje się, że za sukcesem stoi nie tylko odpowiednia odmiana ziemniaków. Holender zastosował również nietypową metodę smażenia i składnik, który nadał frytkom charakterystyczny aromat.

Najlepsze frytki na świecie pochodzą z Holandii
Tytuł zdobył Siem van Bruggen, założyciel holenderskiej Dapp Frietwinkel. W 2025 roku wystartował w organizowanych we francuskim Arras mistrzostwach świata w przygotowywaniu frytek – Championnat du Monde de la Frite. Holender zwyciężył w kategorii Frite Authentique, czyli frytek przygotowanych w tradycyjnym stylu. Jury doceniło jego autorską wersję opartą na ręcznie krojonych ziemniakach Agria pochodzących z holenderskiej gleby.
Van Bruggen postawił na biologiczne ziemniaki oraz olej słonecznikowy. Ważnym elementem przygotowania było także blanszowanie oraz wieloetapowe smażenie. Frytki zostały dodatkowo wzbogacone delikatnym aromatem rozmarynu. To właśnie ta kombinacja przekonała jurorów i przyniosła Holendrowi światowy tytuł.
Dapp zaczynał znacznie skromniej – od sprzedaży świeżo przygotowanych frytek z roweru gastronomicznego na ekologicznym targu w Utrechcie. Dziś firma ma m.in. lokal w Utrechcie i franczyzowy punkt w Lejden.
Przeczytaj także: Holendrzy oszaleli na punkcie tych frytek. Sekretny składnik zaskakuje każdego turystę
26 września mistrz ponownie stanie do walki
Już dzisiaj roku Siem van Bruggen ponownie stanie przy frytownicy na Grand’Place w Arras. Tym razem czeka go jeszcze trudniejsze zadanie. Organizatorzy mistrzostw stworzyli w tym roku zupełnie nową kategorię – Battle des Champions. Do rywalizacji zaproszono mistrzów i wicemistrzów kategorii Frite Authentique z trzech poprzednich edycji zawodów. Van Bruggen będzie jednym z sześciu uczestników: poza reprezentantem Holandii wystąpią zawodnicy z Francji i Belgii, podaje Hartvannederland.nl.
Co ciekawe, Holender nie zamierza powtarzać dokładnie zeszłorocznej receptury. Tym razem zamiast odmiany Agria wykorzysta biologiczne ziemniaki Sevilla. Zmieniły się również dodatki – podczas blanszowania wykorzystane zostaną tymianek i liść laurowy. Frytki będą następnie schładzane i smażone w ściśle określonych temperaturach, aby uzyskać miękkie wnętrze oraz bardzo chrupiącą skórkę.
