
Kradzież samochodu z materiałem radioaktywnym. Podczas napadu doszło do porwania kierowcy, a sprawa wywołała natychmiastową reakcję odpowiednich służb. Władze wydały pilne ostrzeżenie, podkreślając, że niewłaściwe obchodzenie się z niebezpieczną przesyłką może stanowić zagrożenie dla zdrowia. Okoliczności zdarzenia oraz zawartość skradzionego pojazdu wzbudziły poważne obawy. Teraz nastąpił przełom w poszukiwaniach.
Kradzież samochodu z materiałem radioaktywnym
Do dramatycznego zdarzenia doszło 1 października 2026 roku w São Paulo w Brazylii. Czterech uzbrojonych przestępców zaatakowało samochód dostawczy przewożący materiał radioaktywny wykorzystywany w medycynie.
Jak informuje brazylijski dziennik „Folha de S.Paulo”, napastnicy zatrzymali pojazd na autostradzie Presidente Dutra, w rejonie Vila Maria. Dwóch sprawców poruszało się samochodem, a kolejnych dwóch motocyklem.
58-letni kierowca został uprowadzony i był przetrzymywany przez całą noc. Przestępcy uwolnili go dopiero następnego ranka, 2 października, w dzielnicy Itaim Paulista we wschodniej części São Paulo. Skradziony pojazd Citroën Jumpy był oznaczony międzynarodowym symbolem promieniowania radioaktywnego. W jego wnętrzu znajdowała się specjalnie zabezpieczona przesyłka.
Przeczytaj także: Podejrzenie dżumy wywołało alarm. Nie żyje 28-latka, blisko 200 osób trafiło na kwarantannę
Służby ogłosiły alarm. „Nie dotykać ani nie otwierać!”
Po kradzieży brazylijski Urząd Bezpieczeństwa Jądrowego (ANSN) wydał pilny komunikat dotyczący zaginionego materiału. W samochodzie przewożono aktyn-225 (Ac-225), radioaktywny izotop wykorzystywany w nowoczesnych terapiach onkologicznych, między innymi w leczeniu raka prostaty.
Substancja miała trafić do ośrodka onkologicznego A.C. Camargo Cancer Center w São Paulo. Materiał sprowadzono ze Stanów Zjednoczonych i transportowano zgodnie z przepisami dotyczącymi przewozu substancji radioaktywnych.
W oficjalnym komunikacie ANSN służby zaapelowały, aby w przypadku odnalezienia przesyłki nie dotykać jej, nie otwierać opakowania ani nie manipulować jego zawartością. Zalecono również odizolowanie miejsca znalezienia materiału i natychmiastowe powiadomienie odpowiednich służb.
Eksperci podkreślili, że radioaktywny izotop w oryginalnym, szczelnym opakowaniu nie stanowił istotnego zagrożenia dla otoczenia. Niebezpieczeństwo mogło pojawić się w przypadku otwarcia pojemnika i bezpośredniego kontaktu z substancją.
Przeczytaj także: Polska: Atak nożownika w szkole. Jest wielu rannych, dwie osoby w ciężkim stanie
Samochód odnaleziono rozebrany na części. Po przesyłce nie było śladu
Wkrótce po napadzie policjantom udało się namierzyć skradziony pojazd dzięki zainstalowanemu w nim systemowi lokalizacji. Samochód odnaleziono, jednak przesyłki z radioaktywnym materiałem w nim nie było. Rozpoczęły się poszukiwania z udziałem policji oraz specjalistycznych służb. Funkcjonariusze sprawdzali miejsca, w których przestępcy mogli porzucić skradziony ładunek.
Sprawa wzbudziła szczególne zainteresowanie ze względu na charakter przewożonej substancji. Choć jej ilość była niewielka, służby musiały ustalić, czy opakowanie nie zostało uszkodzone i czy nie doszło do skażenia.
Przełom po kilku dniach. Materiał radioaktywny odnaleziony na pustej działce
Cztery dni po kradzieży, policja odnalazła zaginioną przesyłkę. Opakowanie znajdowało się na niezabudowanym terenie w dzielnicy São Rafael, we wschodniej części São Paulo. Jak poinformowała brazylijska Komisja Energii Jądrowej (CNEN), materiał został zabezpieczony i poddany specjalistycznej kontroli. Eksperci sprawdzili szczelność pojemnika oraz przeprowadzili pomiary promieniowania i ewentualnego skażenia.
