
Ważna zmiana w szkołach w Holandii: Holenderskie szkoły podstawowe mają od teraz w większym stopniu uwzględniać języki, którymi uczniowie posługują się w domu. Nowe krajowe standardy programowe zmieniają podejście do wielojęzyczności i językowej tożsamości dzieci. W praktyce może to oznaczać, że uczeń mówiący na przykład po polsku będzie mógł wykorzystać swój język ojczysty podczas przygotowania do lekcji albo przy próbie zrozumienia trudniejszego materiału. To istotna zmiana także dla tysięcy polskich rodzin mieszkających w Holandii.

Ważna zmiana w szkołach w Holandii
Zmiana wynika z nowych kerndoelen, czyli krajowych celów programowych dla języka niderlandzkiego. Zostały one wpisane do prawa w sierpniu i określają, czego dzieci powinny nauczyć się w szkole podstawowej oraz na początku szkoły średniej. Jednym z nowych elementów jest większy nacisk na wielojęzyczność oraz językową tożsamość ucznia. Szkoły podstawowe mają zrobić więcej miejsca dla języków używanych przez dzieci w domu, takich jak polski, turecki czy arabski.
Nie oznacza to jednak, że polski stanie się obowiązkowym przedmiotem albo że szkoły będą musiały prowadzić regularne lekcje języka polskiego.
Dziecko będzie mogło korzystać z języka polskiego podczas nauki
Nowe podejście zakłada, że jeśli język ojczysty pomaga dziecku lepiej zrozumieć materiał, nauczyciel może pozwolić mu z niego skorzystać. Przykładowo uczeń może przygotować się do lekcji w swoim języku ojczystym, omówić trudniejsze zagadnienie albo najpierw uporządkować informacje np. po polsku, a następnie pracować dalej po niderlandzku.
To ważne, ponieważ przez wiele lat rodzicom dzieci z rodzin migracyjnych często zalecano, aby w domu jak najwięcej mówić po niderlandzku. Teraz część ekspertów podkreśla coś odwrotnego.
Ekspertka: rodzice powinni mówić językiem, który znają najlepiej
Joanneke Prenger, ekspertka zajmująca się edukacją podstawową, powiedziała Nieuwsuur, że rodzice powinni mówić z dzieckiem językiem, który sami znają najlepiej. Jej zdaniem dobre opanowanie języka ojczystego może stworzyć bogatszą podstawę do nauki niderlandzkiego i kolejnych języków.
Dla polskich rodzin oznacza to, że używanie języka polskiego w domu nie musi być postrzegane jako przeszkoda w nauce niderlandzkiego.
Nie każda szkoła będzie robić to tak samo
Uwzględnianie wielojęzyczności i językowej tożsamości ucznia jest obowiązkowym elementem nowych celów programowych, ale konkretne sposoby korzystania z języka ojczystego nie są ścisłym nakazem.
Czyli szkoła może np. pozwalać dzieciom na przygotowanie części materiału po polsku, ale sposób realizacji zależy w dużej mierze od samej placówki.
Rijksoverheid podkreśla zresztą, że szkoły same decydują, jak realizować krajowe cele programowe i jakich materiałów używać.
Nie wszyscy popierają tę zmianę
Nowe podejście budzi też kontrowersje. Thomas Hendriks, nauczyciel języka niderlandzkiego w Amsterdamie, zwraca uwagę, że częste zmiany zaleceń mogą być problematyczne, zwłaszcza w sytuacji, gdy poziom czytania i pisania wśród holenderskich uczniów od lat budzi niepokój.
Jego zdaniem pozwalanie uczniom na częste przechodzenie na inne języki może również utrudniać nauczycielowi kontrolę nad tym, co dzieje się w klasie.
Szkoły mają czas na wdrożenie zmian
Nowe cele programowe będą wdrażane stopniowo. Według mediów szkoły mają czas do 2031 roku, aby w pełni włączyć wszystkie nowe założenia do swojego nauczania.
