
Polka zatrzymana na granicy z Holandią: Rutynowa kontrola na granicy z Holandią zakończyła się dla 35-letniej Polki bardzo poważnymi konsekwencjami. Gdy funkcjonariusze sprawdzili jej dane, szybko okazało się, że kobieta ma problem, którego nie dało się zignorować. Chwilę później została zatrzymana i przewieziona do zakładu karnego. Dopiero szczegóły kontroli pokazują, dlaczego policjanci zdecydowali się na tak zdecydowany krok.

Polka zatrzymana na granicy z Holandią
Do zatrzymania doszło w Bunde, tuż przy granicy niemiecko-holenderskiej. 35-letnia obywatelka Polski podróżowała autokarem z Holandii do Niemiec. Około godziny 19:20 pojazd został skontrolowany przez funkcjonariuszy policji federalnej na parkingu Bunderneuland przy autostradzie A280. Kontrola odbywała się w ramach tymczasowo przywróconych kontroli na niemieckich granicach wewnętrznych.
Policjanci sprawdzili dane Polki. Wtedy wyszło na jaw, że jest poszukiwana
Podczas sprawdzania danych pasażerów funkcjonariusze odkryli, że wobec 35-latki wydano nakaz aresztowania w celu wykonania zastępczej kary pozbawienia wolności. Sprawa dotyczyła oszustwa. Kobieta miała do odbycia 85 dni kary.
Polka mogła jeszcze uniknąć więzienia. Warunkiem było uregulowanie kwoty 6752 euro. Jak przekazała Bundespolizei, kobieta nie była jednak w stanie jej zapłacić.
Przeczytaj także: Wpadł podczas kontroli na granicy z Holandią. 27-letni Polak trafił prosto do więzienia
W rezultacie funkcjonariusze zatrzymali 35-latkę i przewieźli ją do zakładu karnego, gdzie ma odbyć zasądzoną karę.
