Przejdź do treści

Wysadzili bankomat, ale zostali z niczym. System zabezpieczeń zniszczył wszystkie pieniądze

15/06/2026 18:30
Eksplozja bankomatu w Holandii
źródło: depositphotos.com

Przestępcy, którzy wysadzili bankomat w mieście Helmond, liczyli na szybki i łatwy łup. Eksplozja bankomatu w Holandii spowodowała poważne zniszczenia i postawiła na nogi służby ratunkowe, jednak akcja zakończyła się całkowitą porażką sprawców. Wszystko przez nowoczesny system zabezpieczeń, który skutecznie unieszkodliwił gotówkę znajdującą się wewnątrz urządzenia.

Eksplozja bankomatu w Holandii

Eksplozja bankomatu w Holandii. Złodzieje zostali bez łupu przez czarny atrament

Do zdarzenia doszło w czwartek nad ranem przy ulicy Mierloseweg w Helmond. Siła wybuchów była tak duża, że mieszkańcy okolicy odczuli wstrząsy w swoich domach, a okoliczne lokale zostały poważnie uszkodzone.

Według informacji przekazanych przez firmę Euronet, będącą właścicielem urządzenia, przestępcy zdołali dostać się do części z gotówką. Nie oznacza to jednak, że odnieśli sukces. W chwili eksplozji automatycznie uruchomił się specjalny system antykradzieżowy, który pokrył wszystkie banknoty czarnym atramentem zabezpieczającym. Przedstawiciele firmy podkreślili, że takie rozwiązanie sprawia, iż skradzione pieniądze natychmiast tracą swoją wartość. Dodatkowo oznaczone banknoty mogą ułatwić identyfikację sprawców podczas ewentualnych przeszukań i dalszych działań śledczych.

W efekcie nawet jeśli złodziejom udało się zabrać część gotówki, nie będą mogli jej legalnie wykorzystać. Cała akcja okazała się więc całkowicie nieopłacalna.
Przeczytaj także: Sensacja u wybrzeży Holandii. Delfiny pojawiły się tam, gdzie nie powinno ich być

Dwie potężne eksplozje i ogromne zniszczenia

Bankomat był zamontowany w witrynie lokalnej piekarni. W wyniku wybuchów doszło do rozległych zniszczeń. Całkowicie wybite zostały szyby zarówno w piekarni, jak i w pobliskim salonie fryzjerskim.

Jeden z mieszkańców mieszkających naprzeciwko miejsca zdarzenia relacjonował, że siła pierwszej eksplozji była tak duża, iż fala uderzeniowa dosłownie przewróciła go w mieszkaniu. Jego okna również zostały poważnie uszkodzone.

Świadek twierdził także, że po pierwszym wybuchu zauważył sprawców przygotowujących drugi ładunek wybuchowy. Chwilę później doszło do kolejnej detonacji. Zaraz po niej mieszkańcy usłyszeli odgłos szybko odjeżdżającego skutera, którym prawdopodobnie uciekli napastnicy.

Policja prowadzi intensywne śledztwo

Na miejsce skierowano liczne patrole policji oraz specjalistów zajmujących się materiałami wybuchowymi. Śledczy zabezpieczyli pozostawione przez sprawców przewody użyte do zdalnej detonacji ładunków, informuje NOS.

Eksperci potwierdzili, że wykorzystana substancja wybuchowa była wyjątkowo silna. W godzinach porannych do akcji wkroczyła również firma transportująca wartości pieniężne, której zadaniem było bezpieczne usunięcie pozostałej gotówki z uszkodzonego urządzenia.

Wokół zniszczonego bankomatu widoczna była duża ilość czarnego atramentu pochodzącego z systemu zabezpieczeń. Tymczasem lokalne firmy zajmujące się wymianą szyb przez cały dzień usuwały skutki eksplozji i naprawiały zniszczone witryny.

Władze miasta Helmond poinformowały, że jest jeszcze za wcześnie, aby zdecydować, czy w tym miejscu ponownie pojawi się bankomat. Samorząd zamierza poczekać na wyniki prowadzonego dochodzenia i dopiero wtedy rozważyć ewentualne dodatkowe środki bezpieczeństwa.