Przejdź do treści

Potworny wypadek autokaru w Szwajcarii. Są zabici i ranni

11/09/2026 09:01 - AKTUALIZACJA 11/09/2026 10:14
Panika na dworcu w Holandii

Tragiczny wypadek autokaru w Szwajcarii wstrząsnął Holandią. Pojazdem podróżowało 49 osób, a służby ratunkowe przez wiele godzin prowadziły na miejscu ogromną akcję. Policja potwierdziła, że są ofiary śmiertelne i ranni. Pojawiają się też pierwsze informacje o tym, co mogło wydarzyć się tuż przed katastrofą.

Wypadek autokaru w Szwajcarii. Są ranni i zabici

Aktualizacja z godziny 10:12 – Jak informuje szwajcarska policja, w potwornym wypadku zginęło 5 osób. Czterdzieści osób zostało rannych, w tym trzy ciężko, a siedem średnio.

Do tragicznego wypadku doszło w czwartek (10 września) późnym popołudniem między miejscowościami Zernez i Susch, we wschodniej Szwajcarii. Ponad 12 godzin po katastrofie wciąż nie jest wiadomo, ile dokładnie osób zginęło i ile zostało rannych.
Szwajcarska policja potwierdziła, że w wypadku zginęło kilka osób, a kolejne zostały ranne. Dokładnych danych na razie nie ujawniono. Jak wyjaśniają służby, w pierwszej kolejności o tragedii muszą zostać powiadomieni bliscy ofiar.

Akcja na miejscu trwała przez wiele godzin. Ratownicy przez cały wieczór zajmowali się wydobywaniem ciał ofiar, a do działań skierowano liczne służby ratunkowe, w tym śmigłowce.
Przeczytaj także: Potworny wypadek autokaru w Holandii. Jest wielu rannych

Autokarem podróżowało 49 osób

Na pokładzie znajdowało się 49 osób – 48 pasażerów oraz kierowca. Według lokalnej policji większość, jeśli nie wszyscy pasażerowie, to obywatele Holandii. Autokar realizował wyjazd organizowany przez holenderskie biuro podróży Oad. Sam pojazd należy natomiast do przedsiębiorstwa autokarowego Hartemink z Eibergen. Dokładne okoliczności tragedii nadal są ustalane, ale pojawiły się już pierwsze informacje dotyczące możliwego przebiegu zdarzenia.

Autokar przebił barierę i przewrócił się

Szwajcarska policja przekazała lokalnym mediom, że najprawdopodobniej był to wypadek z udziałem tylko jednego pojazdu. Do katastrofy doszło na odcinku, na którym prowadzone były roboty drogowe, a pasy ruchu zostały zwężone. Według dotychczasowych ustaleń autokar miał przebić barierę ochronną, a następnie przewrócić się.

Jedna z badanych możliwości zakłada, że kierowca mógł gwałtownie zareagować na przeszkodę znajdującą się na jezdni. Niewykluczone, że próbował ominąć kamień lub fragment skały leżący na drodze. Na tym etapie nie zostało jednak potwierdzone, że właśnie to było przyczyną tragedii, podaje NOS.

Bezpośrednio po wypadku na miejsce skierowano ogromne siły ratunkowe. W działaniach uczestniczyły również śmigłowce ratownicze. Szwajcarska policja uruchomiła specjalny numer alarmowy dla rodzin osób podróżujących autokarem.

Śledczy będą teraz ustalać dokładny przebieg i przyczynę wypadku. Jednocześnie trwa identyfikacja ofiar i powiadamianie ich najbliższych.