
Kultowa holenderska czekolada wraca do sklepów: Jedna z najbardziej rozpoznawalnych holenderskich marek czekolady szykuje wielki powrót. Po trudnych latach i niepewności dotyczącej jej przyszłości kultowe słodycze ponownie mają pojawić się na sklepowych półkach w Holandii. Za reaktywacją marki z ponad 160-letnią historią stoi firma z Polski, która ma ambitne plany dotyczące jej dalszego rozwoju.

Kultowa holenderska czekolada wraca do sklepów
Chodzi o Droste, jedną z najbardziej znanych holenderskich marek czekolady. Jej charakterystyczne okrągłe czekoladowe pastylki mają ponownie pojawić się w holenderskich sklepach. Zapowiedział to Wawel, polski producent słodyczy, który przejął Droste w listopadzie 2025 roku.
Powrót ma nastąpić w 2027 roku, choć Wawel nie podał jeszcze dokładnej daty rozpoczęcia regularnej sprzedaży pastylek w Holandii. Jednocześnie ruszyła już międzynarodowa reaktywacja marki pod nowym hasłem „The Other Chocolate”. Droste chce w ten sposób dotrzeć także do młodszych konsumentów, zachowując charakterystyczny produkt, z którym marka kojarzona jest od dziesięcioleci.
Ponad 160 lat historii. Wszystko zaczęło się w Haarlemie
Historia Droste rozpoczęła się w 1863 roku w Haarlemie, gdzie Gerardus Johannes Droste otworzył cukiernię i piekarnię. Okrągłe czekoladowe pastylki z czasem stały się jednym z najbardziej charakterystycznych produktów firmy.
Marka rozwijała się tak szybko, że w 1890 roku otwarto własną fabrykę czekolady nad rzeką Spaarne. Przez lata Droste było mocno związane z Haarlemem, a przy produkcji pracowały setki mieszkańców miasta.
Droste zapisało się również w kulturze dzięki słynnemu opakowaniu kakao przedstawiającemu pielęgniarkę trzymającą tacę z pudełkiem tego samego kakao. Powtarzający się w nieskończoność obraz dał nazwę znanemu na całym świecie „efektowi Droste”.
Marka znalazła się w poważnych tarapatach
Ostatnie lata były jednak dla firmy wyjątkowo trudne. Podczas pandemii koronawirusa załamała się sprzedaż związana z podróżami — m.in. na lotniskach i w samolotach. Później doszły do tego gwałtownie rosnące ceny energii oraz kakao.
Przeczytaj także: Najlepsze frytki na świecie pochodzą z Holandii. Ich sekret zaskoczył nawet Francuzów
W 2024 roku wydawało się, że przyszłość firmy została zabezpieczona. Droste miało zostać przejęte przez belgijskie Pauwels Engineering, które deklarowało kontynuowanie działalności zakładu w Vaassen. Ostatecznie transakcja nie doszła jednak do skutku. Na początku 2025 roku poinformowano nawet o złożeniu wniosków o zwolnienie 27 pracowników. Sytuacja zmieniła się, gdy marka znalazła nowego właściciela. W listopadzie 2025 roku Droste przeszło w ręce polskiego Wawelu, podają media.
Polski Wawel chce tchnąć nowe życie w holenderską markę
Teraz polska firma rozpoczyna kolejny etap odbudowy Droste. Prezes Wawelu Dariusz Orłowski poinformował, że firma chce „tchnąć nowe życie” w kultową markę i ponownie wprowadzić jej słynne okrągłe pastylki na rynek.
Jednocześnie Droste przechodzi zmianę wizerunkową. Marka otrzymała nowe pozycjonowanie „The Other Chocolate”, a jej międzynarodowa kampania ma połączyć ponad 160-letnią historię z bardziej współczesnym wizerunkiem. W centrum nadal pozostają charakterystyczne okrągłe pastylki, które mają odróżniać Droste od rynku zdominowanego przez tradycyjne tabliczki czekolady.
