
Holandia ma nowy rząd: Niderlandy oficjalnie rozpoczęły nowy rozdział w polityce. Nowy rząd został zaprzysiężony, a na jego czele stanął najmłodszy premier w historii kraju. Zmiana władzy następuje w czasie napięć politycznych i rosnących wyzwań gospodarczych. Nowy gabinet zapowiada szybkie działania, ale już na starcie musi zmierzyć się z trudnymi decyzjami. Przed nim miesiące, które mogą zdefiniować przyszłość kraju.

Holandia ma nowy rząd
Król Niderlandów Willem-Alexander zaprzysiągł w poniedziałek (23 lutego) nowy mniejszościowy rząd koalicyjny, na którego czele stanął najmłodszy premier w historii kraju. 38-letni Rob Jetten kieruje trzypartyjną koalicją, którą tworzą jego centrowa partia D66, chadecy z Chrześcijańskich Demokratów oraz centroprawicowa Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD). Łącznie ugrupowania te dysponują zaledwie 66 z 150 mandatów w niższej izbie parlamentu. Oznacza to, że rząd będzie musiał negocjować z opozycją, by zdobywać poparcie dla każdej ustawy.
Jak zauważa APNews, nie będzie to łatwe, ponieważ największy blok opozycyjny – nowo powstały sojusz Zielonej Lewicy i Partii Pracy – już zapowiedział sprzeciw wobec planów ograniczenia wydatków na opiekę zdrowotną i świadczenia socjalne.
Wat een dag. Straks staan we op het bordes voor de beëdiging.
— Rob Jetten (@RobJetten) February 23, 2026
Trots om dit samen te mogen doen. In een nieuwe fase, met een grote verantwoordelijkheid en vooral een gezamenlijke belofte om ons in te zetten voor iedereen in Nederland.
Door niet te blijven hangen in wat er… pic.twitter.com/Q9EBn627qr
Lider opozycji Jesse Klaver napisał w piątek w serwisie X, że zgodnie z planami nowego rządu „zwykli obywatele zapłacą setki euro więcej, podczas gdy najbogatsi nie zostaną poproszeni o dodatkowy wkład”. Dodał, że jego ugrupowanie podejmie działania, by zmienić te propozycje: „To musi się zmienić”.
Jetten i jego ministrowie oficjalnie objęli swoje stanowiska podczas ceremonii zaprzysiężenia w pałacu królewskim na obrzeżach Hagi.
Przeczytaj także: Wybory samorządowe w Holandii już w marcu. Ważne informacje dla Polaków
Wybory rozstrzygnięte minimalną różnicą głosów
Rob Jetten nieznacznie wygrał wybory z 29 października, zdobywając tyle samo mandatów co antyislamska Partia Wolności (PVV) Geerta Wildersa, lecz uzyskując nieco więcej głosów. Ostateczny wynik przesądziło liczenie głosów korespondencyjnych.
Przyspieszone wybory ogłoszono po tym, jak Wilders – zwycięzca poprzedniego głosowania – w czerwcu ubiegłego roku wycofał swoich ministrów z czteropartyjnej, prawicowej koalicji. Ustępujący premier Dick Schoof, którego rząd przetrwał zaledwie 11 miesięcy, pełnił funkcję szefa rządu w charakterze tymczasowym. Była to jedna z najkrócej urzędujących administracji w historii holenderskiej polityki.
