
5 osób nie żyje z powodu groźnego wirusa: W Holandii szybko rośnie liczba zakażeń groźnym wirusem. W ciągu zaledwie tygodnia potwierdzono 16 nowych przypadków, a jeden z zakażonych pacjentów zmarł. Najnowsze dane pokazują, że problem obejmuje już kilka prowincji. Większość zakażeń wykryto u osób, które z powodu dolegliwości trafiły do szpitala. Służby sanitarne monitorują sytuację, ponieważ rzeczywista liczba infekcji może być znacznie większa od oficjalnych statystyk.

Kolejna osoba zmarła po zakażeniu groźnym wirusem w Holandii
Chodzi o wirusa Zachodniego Nilu (Westnijlvirus). Jak wynika z najnowszych danych RIVM, liczba potwierdzonych w tym roku zakażeń nabytych w Holandii wzrosła już do 44. Jeszcze tydzień wcześniej było ich 28, co oznacza 16 nowych przypadków w ciągu tygodnia. Wszystkie najnowsze zakażenia były skutkiem ukąszenia przez zakażonego komara, podaje Hartvannederland.nl.
W 2026 roku zmarło już pięciu pacjentów, u których stwierdzono zakażenie wirusem Zachodniego Nilu. RIVM zaznacza jednak, że nie w każdym przypadku można stwierdzić, że to właśnie wirus był bezpośrednią przyczyną śmierci. Przy takich przypadkach lekarze ustalają, jaką rolę odegrała infekcja oraz inne ewentualne choroby pacjenta.
Najwięcej zakażeń wykryto dotychczas w Holandii Południowej (Zuid-Holland) – 23 przypadki. Kolejne 10 odnotowano w prowincji Utrecht. Wirusem zakazili się również mieszkańcy lub osoby przebywające w Noord-Holland – 4 przypadki, Noord-Brabant – 4, Gelderland – 2 oraz Overijssel – 1. Dane dotyczą miejsca, w którym najprawdopodobniej doszło do zakażenia.
Rzeczywista liczba zakażeń może być znacznie większa
RIVM podkreśla, że oficjalne statystyki obejmują wyłącznie osoby, u których zakażenie potwierdzono badaniami laboratoryjnymi. Rzeczywista liczba infekcji jest prawdopodobnie znacznie wyższa, ponieważ zdecydowana większość zakażonych nie ma żadnych objawów albo przechodzi infekcję bardzo łagodnie i nie zgłasza się do lekarza.
Około 80 proc. zakażonych nie ma żadnych dolegliwości. U około 19 proc. pojawiają się objawy przypominające grypę, m.in. gorączka, ból głowy i mięśni, a czasem także ból brzucha, biegunka, wysypka czy powiększone węzły chłonne. Objawy mogą wystąpić od 2 do 14 dni po ukąszeniu zakażonego komara.
Znacznie poważniejszy przebieg występuje u około 1 proc. zakażonych. Wirus może wówczas doprowadzić m.in. do zapalenia mózgu lub zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Na ciężki przebieg bardziej narażone są osoby powyżej 50. roku życia oraz osoby z obniżoną odpornością.
Wirus przenoszą zwykłe komary
Wirus Zachodniego Nilu występuje przede wszystkim u ptaków. Przenoszą go zwykłe komary z rodzaju Culex, w tym pospolity w Holandii komar Culex pipiens. Komar może zarazić się od zakażonego ptaka, a następnie podczas ukąszenia przenieść wirusa na człowieka lub inne zwierzę, np. konia.
Problem nie dotyczy zresztą wyłącznie ludzi. W ostatnim tygodniu w Holandii potwierdzono 48 kolejnych zakażeń u koni. Łączna liczba zgłoszonych w tym roku przypadków u tych zwierząt wzrosła do 136. W ciągu tygodnia pozytywny wynik uzyskało również 71 ptaków, a łączna liczba takich przypadków w 2026 roku wzrosła do 171.
RIVM zaleca ograniczanie ryzyka ukąszeń przez komary. Pomóc może noszenie odzieży zakrywającej ręce i nogi, stosowanie środków odstraszających komary, montowanie moskitier w oknach i drzwiach oraz spanie pod moskitierą.
