Przejdź do treści

Koniec tanich zakupów spoza UE i zwolnienia z cła. Od lipca wchodzą nowe opłaty

27/06/2026 09:20 - AKTUALIZACJA 27/06/2026 09:20
nowe opłaty za przesyłki spoza UE  zdjecie zakupy internetowe

Osoby mieszkające w Holandii, które regularnie zamawiają produkty z krajów spoza Unii Europejskiej, powinny przygotować się na ważne zmiany. Od 1 lipca 2026 roku zaczynają obowiązywać nowe przepisy celne, które zlikwidują dotychczasowe zwolnienie z cła dla przesyłek o wartości do 150 euro. W jego miejsce Unia Europejska wprowadza tymczasową opłatę celną, która może wpłynąć na koszt wielu zakupów internetowych. O jakie nowe opłaty za przesyłki spoza UE chodzi?

nowe opłaty za przesyłki spoza UE  zdjecie zakupy internetowe

Koniec zwolnienia z cła dla przesyłek do 150 euro

Do tej pory towary sprowadzane spoza UE o wartości nieprzekraczającej 150 euro były zwolnione z cła (choć nadal obowiązywał podatek VAT). Od 1 lipca ta zasada przestaje obowiązywać. Zamiast niej wprowadzona zostaje tymczasowa opłata celna w wysokości 3 euro, która będzie obowiązywać do 1 lipca 2028 roku. Jest to element szerszej reformy unijnego systemu celnego, mającej uporządkować gwałtownie rosnący handel internetowy z krajami spoza Wspólnoty. Komisja Europejska opublikowała już przepisy wykonawcze oraz szczegółowe wytyczne dotyczące nowych zasad.

Nowe opłaty za przesyłki spoza UE: nie zawsze zapłacisz tylko 3 euro

Nowa opłata nie będzie naliczana za całą paczkę, lecz za każdy rodzaj produktu objęty odrębną klasyfikacją celną. Przykładowo jedna przesyłka zawierająca pięć identycznych koszulek zostanie objęta opłatą w wysokości 3 euro. Jeżeli jednak w paczce znajdzie się koszulka i zegarek, naliczone zostaną już dwie opłaty – łącznie 6 euro. Oznacza to, że im bardziej zróżnicowane zamówienie, tym wyższy może być jego końcowy koszt.

Czy za nowe cło zapłaci klient?

Formalnie obowiązek zapłaty spoczywa na importerach, sprzedawcach lub ich przedstawicielach. Komisja Europejska podkreśla, że nie jest to opłata nakładana bezpośrednio na konsumentów. W praktyce jednak wiele platform sprzedażowych i sklepów internetowych może przenieść dodatkowe koszty na kupujących poprzez wyższe ceny produktów lub doliczenie opłaty podczas składania zamówienia. Ostatecznie więc konsumenci również mogą odczuć skutki nowych przepisów.

Dlaczego UE zdecydowała się na zmiany?

Powodem zmian jest przede wszystkim ogromny wzrost liczby tanich przesyłek trafiających do Europy. Jak czytamy na stronie Komisji Europejskiej, w 2025 roku do państw UE wysłano blisko 5,9 miliarda przesyłek o niskiej wartości, głównie z krajów azjatyckich.

Unia wskazuje również na problem nieuczciwej konkurencji wobec europejskich sprzedawców oraz liczne przypadki produktów niespełniających unijnych norm bezpieczeństwa. Kontrole wykazały nieprawidłowości m.in. w zabawkach, elektronice, kosmetykach i suplementach diety importowanych spoza UE.
Przeczytaj także: Podwyżka płacy minimalnej w Holandii 2026: tyle netto będą otrzymywać pracownicy już od lipca

Reforma będzie wdrażana etapami. Od 1 listopada 2026 roku obowiązkowe stanie się stosowanie identyfikatorów produktów (PID), które mają ułatwić służbom celnym identyfikację towarów i przyspieszyć odprawy. W przyszłości system celny UE ma zostać jeszcze bardziej zautomatyzowany, a obecna opłata 3 euro ma charakter przejściowy i będzie obowiązywać do połowy 2028 roku.