
El Niño nabiera siły: Pacyfik nagrzewa się w tempie, które stawia meteorologów w stan podwyższonej gotowości. W niektórych regionach temperatura wody jest już nawet o 3,4°C wyższa od średniej, a El Niño szybko nabiera siły. Jego skutki mogą być odczuwalne daleko poza samym oceanem – od długotrwałych susz i ekstremalnych upałów po ulewy, powodzie i niszczycielskie pożary. Prognozy na jesień i zimę 2026/2027 są uważnie śledzone również w Europie. Co nasilające się El Niño może oznaczać dla Holandii i innych krajów w Europie?

El Niño nabiera siły. Temperatura Pacyfiku mocno wzrosła
El Niño to naturalne zjawisko klimatyczne związane z okresowym ociepleniem wód tropikalnego Pacyfiku i zmianami w cyrkulacji atmosferycznej. Jego konsekwencje mogą być odczuwalne tysiące kilometrów od miejsca, w którym powstaje.
Według danych przytoczonych w najnowszych analizach w sierpniu temperatura powierzchni wody w niektórych częściach tropikalnego Pacyfiku była nawet o 3,4°C wyższa od wieloletniej średniej. Prognozy wskazują, że ocieplenie może się utrzymywać. KNMI potwierdza, że w 2026 roku El Niño już się rozwinęło, a jego wpływ na globalną pogodę zależy w dużym stopniu od regionu i pory roku.
Silne El Niño może znacząco zmieniać rozkład temperatur i opadów. W jednych częściach świata oznacza to większe prawdopodobieństwo ulewnych deszczy i powodzi, w innych – suszy, wysokich temperatur i pożarów. W materiale źródłowym wskazano m.in. na problemy w Peru, Ekwadorze i Indonezji.
Co El Niño może oznaczać dla Europy?
Tutaj sytuacja staje się bardziej skomplikowana. Europa znajduje się poza głównymi obszarami bezpośredniego oddziaływania El Niño. Nie oznacza to jednak, że kontynent jest całkowicie odizolowany od zmian zachodzących na Pacyfiku.
Według KNMI wpływ El Niño na Europę jest na ogół niewielki i zależy od regionu oraz pory roku. Jesienią w Hiszpanii i Portugalii podczas El Niño statystycznie występuje nieco więcej opadów. Z kolei w części Skandynawii zimy podczas El Niño bywają przeciętnie chłodniejsze.
Znacznie wyraźniejsza zależność pojawia się po zimie z silnym El Niño. Badania KNMI wskazują na zwiększone prawdopodobieństwo mokrej wiosny w pasie obejmującym południową Anglię, północną Francję, Holandię, Belgię i Niemcy. Zależność została przeanalizowana na podstawie danych sięgających XIX wieku, podaje Weeronline.nl.
A co czeka Holandię zimą 2026/2027?
W przypadku Holandii trzeba zachować szczególną ostrożność z długoterminowymi prognozami. Silne El Niño nie oznacza automatycznie mroźnej, śnieżnej ani wyjątkowo ciepłej zimy. KNMI podkreśla, że nie stwierdzono wyraźnego wpływu El Niño na zimową pogodę w Holandii. Oznacza to, że na podstawie samej siły tego zjawiska nie można obecnie wiarygodnie powiedzieć, czy zima 2026/2027 będzie w Holandii łagodna, mroźna, sucha czy wyjątkowo mokra.
Skutki El Niño mogą być najmocniej odczuwalne w 2027 roku
Silne El Niño ma jeszcze jedno znaczenie. KNMI wyjaśnia, że podczas bardzo silnego epizodu średnia globalna temperatura może zostać czasowo podbita o około 0,2°C, ponad długoterminowy trend związany ze zmianą klimatu. Najwyższe temperatury globalne występują zwykle kilka miesięcy po szczycie El Niño, dlatego według holenderskiego instytutu największe skutki obecnego zjawiska mogą przypaść na 2027 rok.
Przeczytaj także: „Przygotujmy się, tak będzie aż do lutego”. Katastrofalna prognoza pogody. „Nigdy wcześniej czegoś takiego nie było”
Meteorolodzy będą więc w najbliższych miesiącach szczególnie uważnie obserwować rozwój sytuacji na Pacyfiku. Dla Europy, a zwłaszcza Holandii, El Niño nie pozwala jeszcze przesądzić, jaka będzie nadchodząca zima. Jest jednak potężnym elementem globalnego systemu pogodowego, którego rozwój może mieć konsekwencje jeszcze długo po zakończeniu zimy 2026/2027.
