
Polacy wygrali z agencją pracy w Holandii: Dwóch Polaków pracujących w Holandii przez długi czas wykonywało swoje obowiązki w warunkach, które z czasem doprowadziły do poważnego sporu z agencją pracy. Gdy kolejne próby rozwiązania sprawy nie przyniosły rezultatu, zdecydowali się walczyć o swoje prawa przed sądem. Finał okazał się dla nich bardzo korzystny, a decyzja sędziego może zainteresować również innych pracowników zatrudnionych przez holenderskie agencje.

Polacy wygrali z agencją pracy w Holandii
Sprawa dwóch polskich pracowników tymczasowych znalazła swój finał przed Rechtbank Noord-Holland, czyli Sądem Rejonowym Holandii Północnej. Mężczyźni zostali zatrudnieni za pośrednictwem agencji Injob, a od 29 stycznia 2022 roku pracowali poprzez agencję Flexpedia. Skierowano ich do wykonywania prac porządkowych w zakładzie w miejscowości Giessen. I właśnie w tym momencie zaczęły się poważne nieprawidłowości.
Polacy mieszkali bardzo daleko od zakładu. Według ustaleń sądu odległość z ich miejsca zamieszkania do Giessen wynosiła dokładnie 138,4 kilometra w jedną stronę. Oznaczało to, że podczas każdego dnia pracy musieli przejechać własnym samochodem prawie 280 kilometrów w obie strony.
Pracowali w weekendy – w soboty od godz. 14.00 do 22.00, a w niedziele od 9.00 do 18.00. Takie dojazdy trwały przez dłuższy czas.
Zgodnie z obowiązującym w ich przypadku układem zbiorowym pracy dla branży sprzątającej pracownikom przysługiwał zwrot kosztów dojazdu, jeśli droga pomiędzy miejscem zamieszkania a pracą przekraczała określony limit. Polacy uznali, że nie otrzymali wszystkiego, co im się należało.
Przeczytaj także: Koszmar Polki w Holandii. Przez byłego szefa została bez środków do życia
Agencja przekonywała, że nie znała ich właściwego adresu
Sprawa trafiła w końcu do sądu. Pracowników wspierał związek zawodowy CNV. Flexpedia broniła się m.in. argumentem, że nie wiedziała, iż Polacy mieszkają tak daleko od miejsca wykonywania pracy. Sąd tego argumentu jednak nie zaakceptował. Z ustaleń wynikało, że jeszcze przed rozpoczęciem zatrudnienia pracownicy poinformowali, gdzie mieszkają.
Co więcej, początkowo mieli nawet usłyszeć, że mieszkają zbyt daleko, aby dostać tę pracę. Niedługo później rekruter miał jednak ponownie się z nimi skontaktować, ponieważ zwolniły się dwa miejsca. Sąd uznał wyjaśnienia pracowników za wiarygodne.
Sąd: agencja miała obowiązek prawidłowo ustalić należności
Orzeczenie jest szczególnie interesujące dla osób zatrudnionych w Holandii poprzez agencje pracy tymczasowej. Sąd wskazał, że to agencja pracy ma obowiązek dopilnować, aby należności pracowników wynikające z obowiązujących zasad i układu zbiorowego zostały prawidłowo ustalone, informuje portal Salaris Vanmorgen.
Flexpedia nie mogła również przerzucić odpowiedzialności na pośrednika, który zajmował się rekrutacją Polaków. Ostatecznie sąd przyznał rację pracownikom w kwestii zwrotu kosztów dojazdu.
Ponad 24 tysiące euro dla dwóch Polaków
Kwoty zasądzone przez sąd są bardzo wysokie. Pierwszy z Polaków ma otrzymać 11 359,94 euro netto zwrotu kosztów podróży. Drugiemu należy się 12 724,53 euro netto. Do tych pieniędzy mają zostać doliczone także ustawowe odsetki. Ponadto sąd zasądził odpowiednio 888,60 euro i 902,25 euro kosztów pozasądowego dochodzenia należności.
Nie wszystkie roszczenia Polaków zostały jednak uwzględnione. Sąd odmówił m.in. przyznania dodatkowej ustawowej podwyżki, ponieważ zwrot kosztów podróży nie jest traktowany tak samo jak wynagrodzenie za wykonaną pracę.
Ważny wyrok także dla innych Polaków pracujących w Holandii
Wyrok może zainteresować wielu Polaków zatrudnionych przez holenderskie agencje pracy.
Pokazuje, że pracownik powinien sprawdzać nie tylko wysokość swojej stawki godzinowej, ale również zapisy właściwego układu zbiorowego CAO dotyczące kosztów dojazdów oraz innych dodatków.
Szczególnie ważne jest również zachowywanie dokumentów dotyczących miejsca zamieszkania, miejsca wykonywania pracy, harmonogramów oraz przejechanych kilometrów.
W przypadku tych dwóch Polaków walka o należne świadczenia zakończyła się bardzo konkretnym wynikiem: ponad 24 tysiącami euro netto do podziału między obu pracowników.
Wyrok Rechtbank Noord-Holland zapadł 8 lipca 2026 roku. Sprawa została ponownie nagłośniona przez holenderski portal branżowy Salaris Vanmorgen 20 sierpnia 2026 roku.
