Przejdź do treści

UE chce wprowadzić nowe paliwo. Będzie tańsze, ale nie wszyscy kierowcy będą mogli je tankować

24/04/2026 18:39 - AKTUALIZACJA 24/04/2026 18:39
UE chce wprowadzić nowe paliwo

UE chce wprowadzić nowe paliwo: Unia Europejska analizuje możliwość wprowadzenia na europejski rynek nowego paliwa, które mogłoby być tańszą alternatywą dla tradycyjnej benzyny. Problem w tym, że nie każdy samochód będzie przystosowany do jego tankowania. Zmiany mogą oznaczać niższe koszty na stacjach, ale też sporo pytań i wątpliwości dla właścicieli starszych pojazdów.

UE chce wprowadzić nowe paliwo

UE chce wprowadzić nowe paliwo

Unia Europejska analizuje możliwość wprowadzenia paliwa E20, które zawiera 20 procent bioetanolu. Nowy rodzaj benzyny miałby pomóc obniżyć ceny na stacjach i jednocześnie wspierać cele klimatyczne. Propozycja może znacząco zmienić europejski rynek paliw, ale jej wdrożenie wymagałoby dużych zmian w przepisach.
Chodzi przede wszystkim o zmianę unijnej dyrektywy dotyczącej jakości paliw. Obecnie maksymalny dopuszczalny udział etanolu w benzynie wynosi 10 procent, czyli tyle, ile w paliwie E10. Wprowadzenie E20 oznaczałoby zgodę na wyższą zawartość bioetanolu.

Według dokumentu, do którego dotarł niemiecki dziennik Bild, przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wysłała list do trzech niemieckich europosłów z CDU: Petera Liese, Jensa Gieseke i Norberta Linsa. Politycy ci od dłuższego czasu popierają projekt wprowadzenia paliwa E20 na szerszą skalę.

W liście szefowa Komisji Europejskiej miała podkreślić, że zgodnie z obecnymi przepisami maksymalny udział etanolu w paliwach wynosi 10 procent. Komisja potwierdza jednak, że mieszanki z większym udziałem biopaliw mogą odegrać ważną rolę w ograniczaniu emisji w istniejącej flocie pojazdów.
Przeczytaj także: Gdzie tankować najtaniej w Holandii? Lista najtańszych stacji w każdej prowincji

Bruksela ma więc sprawdzić możliwość dopuszczenia paliwa z wyższą zawartością etanolu, czyli E20. Jednocześnie trzeba będzie uwzględnić zgodność takiego paliwa z silnikami samochodów już jeżdżących po europejskich drogach oraz potrzebę wspierania inwestycji w zaawansowane biopaliwa.

Biopaliwa jako tańsza i bardziej ekologiczna alternatywa

E20 jest przedstawiane jako szansa na obniżenie kosztów tankowania i wsparcie ochrony klimatu. Na razie ten rodzaj benzyny dostępny jest tylko na wybranych stacjach w Niemczech, ale jego szersze wprowadzenie w Europie mogłoby zmienić sytuację na rynku.

Europoseł Peter Liese w rozmowie z „Bildem” stwierdził, że biopaliwa są tanią odpowiedzią na problem kosztów paliw. Jego zdaniem można je wprowadzać szybko, bez konieczności budowy całkowicie nowej infrastruktury. Podkreślił też, że byłby to konkretny wkład w ochronę klimatu, który bezpośrednio dotyczyłby milionów Europejczyków.

Także Jens Gieseke, rzecznik frakcji Europejskiej Partii Ludowej do spraw polityki transportowej, uważa E20 za realne rozwiązanie dla przemysłu motoryzacyjnego i konsumentów. Zwraca uwagę, że zrównoważone biopaliwa mogą pomóc w szybszej i bardziej sprawiedliwej dekarbonizacji transportu. Według niego producenci tacy jak BMW, Volkswagen i Mercedes dopuścili już stosowanie E20 w nowszych silnikach.

Z kolei Norbert Lins, wiceprzewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, wskazuje na korzyści gospodarcze. Lokalnie produkowany bioetanol może wzmacniać obszary wiejskie, tworzyć wartość gospodarczą i wspierać bezpieczeństwo żywnościowe Europy.

Benzyna E20 nie dla wszystkich samochodów

Jednym z najważniejszych pytań pozostaje jednak zgodność E20 z samochodami, które już są na drogach. Wyższa zawartość bioetanolu może być problemem szczególnie dla starszych aut lub pojazdów, które nie zostały przystosowane do takiej mieszanki. Dlatego kierowcy musieliby sprawdzać, czy ich samochód może bezpiecznie tankować E20.

W Niemczech benzyna E20 jest obecnie dostępna tylko na niewielkiej liczbie stacji. Jej cena wynosi około 2 euro za litr. Niższe opodatkowanie ze względu na emisję CO2 ma przyczyniać się do korzystniejszej ceny tego paliwa.

Prezes Niemieckiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego Thomas Peckruhn podkreśla, że E20 może zwiększyć udział energii odnawialnej w mieszance paliwowej, szybko ograniczyć emisję CO2 i wykorzystać istniejącą infrastrukturę. Zaznacza jednak, że kluczowe jest oficjalne dopuszczenie tego paliwa przez producentów samochodów. Bez tego kierowcy nie będą mieli pewności, czy mogą bezpiecznie korzystać z nowej, bardziej przyjaznej klimatowi alternatywy.