
Pożar kościoła w Amsterdamie: Sylwestrowa noc w Amsterdamie zamieniła się w prawdziwe piekło. Ogromny pożar ogarnął historyczny kościół w centrum miasta, a kłęby dymu były widoczne z wielu kilometrów. Służby ratunkowe natychmiast rozpoczęły akcję gaśniczą, a mieszkańców okolicznych budynków ewakuowano w obawie o ich bezpieczeństwo. Zawaliła się wieża kościoła. Szczegóły poniżej
Het instorten van de toren gefilmd door nog een omstanderhttps://t.co/BuFfztkJcI pic.twitter.com/JIa5HVCMVy
— AT5 (@AT5) January 1, 2026
Pożar kościoła w Amsterdamie
Zdjęcia i nagrania pokazują, jak blisko 50-metrowa wieża Vondelkirche stanęła w całości w płomieniach. Deszcz iskier rozświetlał nocne niebo i przenosił się na zaparkowane w pobliżu samochody. Jak poinformowały służby, zawaliła się wieża, część nawy głównej oraz fragmenty dachu. Budynku nie dało się uratować. Dzisiaj rano pożar wciąż nie był w pełni opanowany.
Kościół płonął jak pochodnia
Straż pożarna prowadziła akcję gaśniczą na ogromną skalę. Początkowo starano się powstrzymać ogień przed rozprzestrzenieniem się na kolejne części świątyni. Około godziny 2:45 rzecznik straży pożarnej powiedział portalowi AT5, że służby robią wszystko, by „uratować to, co jeszcze stoi”.
– Nadal widać silny wiatr, płomienie i unoszące się iskry. Skupiamy się wyłącznie na ratowaniu pozostałych fragmentów budynku, ale sytuacja zmienia się bardzo szybko – dodał.
Na pomoc przybyły jednostki straży pożarnej z innych regionów. Marynarka wojenna wysłała do stolicy największy podnośnik strażacki w Holandii z Den Helder, by wesprzeć akcję gaśniczą. Według pierwszych informacji nie ma osób rannych.
Ewakuowano mieszkańców
Wielu mieszkańców budynków w pobliżu świątyni zostało ewakuowanych i musiało spędzić noc w tymczasowych schronieniach. Powodem był intensywny opad iskier, które silny wiatr roznosił po okolicy. Apel służb, by nie zbliżać się do miejsca pożaru, był przez część gapiów ignorowany.
– To niezwykle gwałtowny i przerażający pożar tej monumentalnej świątyni – powiedziała burmistrz Amsterdamu Femke Halsema. – Naszym absolutnym priorytetem jest teraz bezpieczeństwo i domy okolicznych mieszkańców.
Vondelpark, przy którym znajduje się kościół, co roku odwiedzają miliony turystów.
Mieszkańcy wstrząśnięci
– Nie da się opisać, co teraz czujemy – mówi jedna z mieszkanek w rozmowie z mediami w Holandii. – Mieszkam tu od lat, dorastałam w tej okolicy. To surrealistyczne. To bardzo stary i wyjątkowy kościół.
Jeden z turystów powiedział dziennikowi „De Telegraaf”: – To strasznie smutne. Cały Amsterdam zna Vondelkirche. To symbol miasta, który dziś stanął w płomieniach.
Kościół Vondelkirche został zbudowany w 1872 roku i do 1977 roku pełniła funkcję kościoła rzymskokatolickiego. Później budynek wykorzystywano m.in. do organizacji koncertów i wydarzeń kulturalnych. Już w 1904 roku pożar zniszczył pierwotną wieżę świątyni.
Przeczytaj także: Potworny pożar budynku mieszkalnego w Amsterdamie. Jedna osoba nie żyje, 100 osób zostało bez dachu nad głową
Przyczyna pożaru kościoła w Amsterdamie pozostaje nieznana. Jedna z hipotez zakłada, że ogień mógł zostać wywołany przez racę lub fajerwerk. To będzie przedmiotem śledztwa. W tę sylwestrową noc Holendrzy kupili wyjątkowo dużo petard i rakiet – od przełomu lat 2026/2027 w kraju ma bowiem obowiązywać zakaz głośnych fajerwerków, zgodnie z decyzją parlamentu.
