
To miał być zwykły szybki zakup, a skończyło się spektakularną kradzieżą. W jednym z supermarketów w Holandii dwie kobiety wykorzystały prosty trik przy kasie samoobsługowej, by wynieść pełen wózek zakupów niemal za darmo. Zapłaciły tylko za jeden produkt, a reszta towaru była warta około 1000 euro. Sprawa szybko trafiła w ręce policji i ujawniła, jak łatwo można obejść system.

Kradzież w sklepie przy kasach samoobsługowych
Do zdarzenia doszło w supermarkecie sieci Albert Heijn w Goes, w prowincji Zelandia. Dwie Rumunki wykorzystały mechanizm kas samoobsługowych, aby zapłacić jedynie za jeden produkt, podczas gdy ich wózek był wypełniony towarem o wartości blisko 1000 euro.
Według ustaleń policji, jedna z kobiet odwróciła uwagę pracowników sklepu przy wyjściu. W tym samym czasie druga zeskanowała tylko jeden artykuł, po czym użyła paragonu do otwarcia bramki i opuściła sklep z pełnym wózkiem zakupów. Cała akcja była dobrze zaplanowana i przeprowadzona w sposób szybki oraz skoordynowany.
Przeczytaj także: W tym tygodniu Holendrzy jedzą tylko ziemniaki. Kraj ruszył na ratunek swoim rolnikom
Personel sklepu zdołał zatrzymać jedną z kobiet, 31-latkę. Druga podejrzana zdołała uciec. Obie kobiety poruszały się samochodem na belgijskich numerach rejestracyjnych. Policja, która przybyła na miejsce, dokonała przeszukania pojazdu. W środku znaleziono dużą ilość produktów spożywczych. Samochód był wypełniony aż po sam sufit. Część z nich pochodziła nie tylko z Albert Heijn, ale także z innych sklepów, w tym Lidl. Funkcjonariusze podejrzewają, że mogły one również zostać skradzione, podaje telegraaf.nl.
Rosnący problem nadużyć przy kasach samoobsługowych
Eksperci zwracają uwagę, że kasy samoobsługowe są coraz częściej wykorzystywane do oszustw. Metoda polegająca na skanowaniu tylko części produktów lub jednego artykułu przy pełnym wózku jest znana i trudna do wykrycia bez odpowiednich zabezpieczeń.
Sieci handlowe inwestują w nowe technologie, takie jak monitoring oparty na sztucznej inteligencji czy systemy wagowe, które mają ograniczyć tego typu oszustwa w sklepach. Mimo to przypadki takie jak ten pokazują, że złodzieje stale udoskonalają swoje metody.
Śledztwo w sprawie trwa, a policja próbuje ustalić pełen zakres działalności podejrzanych oraz to, czy były one częścią większej grupy przestępczej.
