
Potworny wypadek tramwajów w Rotterdamie: Dramatyczny wypadek sparaliżował w środę przed południem jedną z najbardziej rozpoznawalnych części Rotterdamu. Na moście Erasmusbrug rozpędzony tramwaj uderzył w drugi skład, który zatrzymał się przed podniesioną częścią mostu. Siła zderzenia była tak duża, że jeden z pojazdów wypadł z torów, a jego fragmenty rozsypały się po jezdni. Bilans poszkodowanych wzrósł do 18 osób, z których dwie odniosły ciężkie obrażenia.
Potworny wypadek tramwajów w Rotterdamie
Do wypadku doszło około godziny 11.10 na moście Erasmusbrug w centrum Rotterdamu. Pierwszy tramwaj zatrzymał się, ponieważ ruchoma część mostu była podniesiona, aby umożliwić przepłynięcie jednostki wodnej. Jak podają media, chwilę później z tego samego kierunku nadjechał drugi tramwaj. Na nagraniach z kamery internetowej widać, jak pojazd z dużą prędkością zbliża się do stojącego składu, a następnie z ogromną siłą uderza w jego tył. Na dostępnych obrazach nie widać wyraźnego hamowania przed zderzeniem, jednak dokładny przebieg i przyczyna wypadku są nadal badane.
Siła uderzenia była tak duża, że na jezdnię spadły części tramwaju. Uszkodzone zostały także dwa samochody znajdujące się w pobliżu miejsca zdarzenia.
18 rannych, dwie osoby w ciężkim stanie
Początkowo holenderskie media informowały o 15 rannych i jednej osobie ciężko poszkodowanej. W kolejnych komunikatach bilans wzrósł jednak do 18 rannych, w tym dwóch ciężko.
Jedna z ciężko rannych osób została zakleszczona wewnątrz pojazdu. Ratownicy musieli ją uwalniać z rozbitego tramwaju. Poszkodowany został następnie przetransportowany do szpitala. Wśród rannych znalazł się również motorniczy tramwaju, który uderzył w stojący skład.
Ogromna akcja służb ratunkowych
Na miejsce skierowano liczne zastępy straży pożarnej, zespoły pogotowia ratunkowego oraz policję. Do akcji zadysponowano również śmigłowiec ratunkowy. Pierwsze zgłoszenia o wypadku wpłynęły do służb około godziny 11.12.
Most został częściowo zamknięty, a ruch tramwajowy w tej części miasta wstrzymano. Linie 3 i 5 nie kursowały przez Erasmusbrug, a pasażerowie musieli liczyć się z poważnymi utrudnieniami.
Nagranie pokazuje moment potężnego uderzenia
Wypadek został zarejestrowany przez kamerę skierowaną na północną stronę mostu. Na filmie widać stojący tramwaj, za którym po chwili pojawia się drugi skład. Pojazd uderza w niego z dużą siłą, a po zderzeniu w powietrzu pojawiają się fragmenty konstrukcji.
Nagranie szybko zaczęło krążyć w holenderskich mediach społecznościowych. Świadkowie i komentatorzy zwracają uwagę, że tramwaj nadjeżdżający od strony centrum zdawał się nie wytracać prędkości przed uderzeniem. Na tym etapie nie można jednak przesądzać, czy przyczyną był błąd człowieka, awaria techniczna czy inny czynnik.
RET bada przyczynę katastrofy
Rotterdamski przewoźnik RET przekazał, że jest wstrząśnięty wydarzeniem i współczuje poszkodowanym oraz pasażerom, którzy znajdowali się w tramwajach.
Przewoźnik nie podał dotąd przyczyny zderzenia. Okoliczności wypadku wyjaśniają RET oraz odpowiednie służby.
Śledczy będą musieli ustalić między innymi, dlaczego drugi tramwaj nie zatrzymał się przed stojącym składem, czy motorniczy rozpoczął hamowanie oraz czy wszystkie systemy techniczne działały prawidłowo.
Erasmusbrug jest jednym z najbardziej charakterystycznych symboli Rotterdamu i ważnym połączeniem pomiędzy północną a południową częścią miasta. Wypadek w samym centrum miasta spowodował duże utrudnienia i wywołał ogromne poruszenie w Holandii.
