Przejdź do treści

Groźny wirus powrócił do Holandii. Eksperci alarmują

19/08/2026 09:29
Wirus Zachodniego Nilu w Holandii

Wirus Zachodniego Nilu w Holandii: Po sześciu latach w Holandii ponownie wykryto u człowieka zakażenie groźnym wirusem. Informację oficjalnie potwierdził holenderski Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Środowiska (RIVM). To szczególnie istotne, ponieważ zakażona osoba nie przebywała ostatnio za granicą, co wskazuje, że do infekcji najprawdopodobniej doszło na terenie kraju. W ostatnim czasie wirusa wykrywano również u zwierząt.

Wirus Zachodniego Nilu w Holandii

Wirus Zachodniego Nilu w Holandii. Pierwszy taki przypadek od 2020 roku

Zakażenie wykryto u dawcy krwi mieszkającego w prowincji Utrecht. Do odkrycia doszło podczas badania prowadzonego przez Sanquin wśród dawców krwi z obszarów, na których wcześniej stwierdzano obecność wirusa Zachodniego Nilu u ludzi, koni, ptaków lub komarów. Test PCR potwierdził obecność wirusa.
Według RIVM osoba ta nie podróżowała ostatnio za granicę. Wszystko wskazuje więc na lokalne zakażenie – wirus został najprawdopodobniej przeniesiony przez komara na terenie Holandii. Jest to pierwsze potwierdzone zakażenie człowieka w kraju od 2020 roku, podają holenderskie media.

Wykrycie przypadku u człowieka nie jest jedynym niepokojącym sygnałem. W krótkim czasie obecność wirusa potwierdzono również u ptaka i konia. RIVM uznaje to za wskazówkę, że komary zdolne do przenoszenia wirusa są obecnie aktywne w Holandii.

Jak można zarazić się wirusem Zachodniego Nilu?

Wirus Zachodniego Nilu jest przenoszony przede wszystkim przez komary. Cykl zakażenia rozpoczyna się najczęściej od ptaków. Komar, który ukąsi zakażonego ptaka, może następnie przenieść wirusa na człowieka lub inne ssaki, w tym konie.

Nie oznacza to jednak, że wirus zacznie swobodnie przenosić się pomiędzy mieszkańcami. Ludzie i konie nie odgrywają istotnej roli w dalszym rozprzestrzenianiu wirusa przez komary, ponieważ poziom wirusa w ich krwi jest zazwyczaj zbyt niski.
Przeczytaj także: Niebezpieczny wirus w Holandii. Rośnie liczba zachorowań, lekarze alarmują

Dla większości zakażonych infekcja nie stanowi poważnego zagrożenia. Około 80 proc. zakażeń przebiega bezobjawowo, a u części osób mogą wystąpić objawy przypominające grypę, m.in. gorączka, bóle głowy i mięśni oraz ogólne osłabienie.

W rzadkich przypadkach choroba może być poważna

Znacznie poważniejsze konsekwencje występują rzadko. Wirus może zaatakować układ nerwowy i doprowadzić m.in. do zapalenia mózgu lub zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby starsze oraz osoby z osłabioną odpornością.

WHO podkreśla, że mimo wzrostu liczby zakażeń w części Europy dla większości ludzi ryzyko pozostaje niskie. Organizacja zaleca jednak podstawowe środki chroniące przed ukąszeniami komarów.

RIVM: ryzyko zakażenia nadal bardzo małe

Mimo wykrycia wirusa holenderskie służby zdrowia nie mówią o epidemii. Według RIVM prawdopodobieństwo zakażenia wirusem Zachodniego Nilu w Holandii pozostaje obecnie bardzo niewielkie.

Mieszkańcom zaleca się jednak ograniczanie ryzyka ukąszeń komarów. Pomóc może noszenie odzieży zakrywającej ręce i nogi, stosowanie środków odstraszających komary oraz używanie moskitier i siatek w oknach i drzwiach.

Sytuacja jest monitorowana szczególnie uważnie, ponieważ sezon aktywności komarów w Europie nadal trwa. Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób prowadzi w 2026 roku cotygodniowy monitoring zakażeń wirusem Zachodniego Nilu w UE i EOG.