
Troje Polaków zatrzymanych na granicy z Holandią: Kontrole na granicy niemiecko-holenderskiej przyniosły serię zatrzymań osób poszukiwanych przez wymiar sprawiedliwości. Wśród nich znalazło się troje obywateli Polski. Dwie osoby nie były w stanie spełnić warunków pozwalających uniknąć kary pozbawienia wolności i zostały przewiezione do zakładu karnego. Trzeci z Polaków zdołał uregulować należność i po zakończeniu kontroli mógł kontynuować podróż.

Troje Polaków zatrzymanych na granicy z Holandią
Do wszystkich kontroli doszło na parkingu Bunderneuland przy niemieckiej autostradzie A280, tuż za granicą w rejonie Bad Nieuweschans. Niemcy prowadzą tam obecnie tymczasowe kontrole na granicy wewnętrznej.
Pierwsze z opisanych zatrzymań miało miejsce 10 sierpnia około godz. 19.20. Funkcjonariusze skontrolowali 35-letnią Polkę, która podróżowała autokarem z Holandii. Podczas sprawdzania jej danych okazało się, że kobieta jest poszukiwana w związku z wcześniejszym wyrokiem za oszustwo.
Do wykonania pozostawało 85 dni zastępczej kary pozbawienia wolności. Polka mogła uniknąć pobytu w więzieniu, gdyby zapłaciła 6752 euro, jednak nie była w stanie uiścić tej kwoty. Została więc przewieziona do zakładu karnego.
Przeczytaj także: 44-letnia Polka deportowana z Holandii. Prosto z lotniska trafiła za kratki
28-letni Polak trafił za kratki
Kolejna kontrola miała miejsce 19 sierpnia. Niemieccy funkcjonariusze zatrzymali 28-letniego obywatela Polski, który był poszukiwany w związku z wyrokiem za prowadzenie pojazdu bez prawa jazdy. Według lokalnego portalu OldambtNu mężczyzna przebywał za granicą i nie stawił się do odbycia kary.
28-latek mógł uniknąć więzienia po zapłaceniu 2940 euro. Nie udało mu się jednak zebrać wymaganej kwoty, dlatego został osadzony na niemal półtora miesiąca.
56-letni Polak uniknął więzienia
Dzień później, 20 sierpnia około godz. 15.30, policjanci skontrolowali 56-letniego Polaka, który podróżował jako pasażer samochodu. Mężczyzna był poszukiwany w związku z wyrokiem za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu i groziło mu ponad miesiąc pozbawienia wolności.
W jego przypadku sytuacja zakończyła się inaczej. 56-latek zdołał zapłacić pełną kwotę 5180 euro. Po zakończeniu policyjnej kontroli pozwolono mu kontynuować podróż.
