Przejdź do treści

Coraz więcej kierowców w Holandii otrzymuje mandaty po 440 euro. Wszystko przez jedną zmianę

24/10/2026 11:00
fotoradar wystawiający najdroższe mandaty

Mandaty w Holandii 440 euro: Najnowsze dane pokazują gwałtowny wzrost liczby wykrywanych wykroczeń, a skala zjawiska może zaskakiwać. W ciągu zaledwie czterech miesięcy liczba kar za jedno z niebezpiecznych zachowań na drodze wzrosła o ponad połowę. Wszystko za sprawą technologii, która pozwala służbom kontrolować kierowców bez zatrzymywania ich do kontroli. Co więcej, mandat może trafić do właściciela samochodu, nawet jeśli za kierownicą siedziała inna osoba.

Banknot 50 euro wsadzony za wycieraczkę

Mandaty po 440 euro w Holandii. Liczba kar wzrosła o ponad połowę

Holenderskie służby odnotowały ogromny wzrost liczby mandatów za trzymanie telefonu komórkowego lub innego mobilnego urządzenia elektronicznego podczas prowadzenia pojazdu. Jak wynika z danych opublikowanych przez holenderski rząd, od maja do sierpnia 2026 roku zarejestrowano 123 930 takich wykroczeń. W analogicznym okresie 2025 roku było ich 79 329. Oznacza to wzrost aż o 56,2 procent.
Dane obejmują zarówno kierowców samochodów, jak i rowerzystów. W przypadku osób prowadzących samochód mandat za trzymanie telefonu wynosi w 2026 roku 440 euro, natomiast rowerzyści płacą 170 euro. Co spowodowało tak gwałtowny wzrost liczby kar?

Wszystko przez jedną zmianę. Nowe kamery wykrywają telefony

Za wzrost liczby wykrywanych wykroczeń odpowiadają specjalne kamery nazywane w Holandii focusflitser. Urządzenia te zostały zaprojektowane do rozpoznawania sytuacji, w których kierowca trzyma w dłoni telefon komórkowy lub inne mobilne urządzenie elektroniczne. W przeciwieństwie do tradycyjnych fotoradarów nie służą przede wszystkim do pomiaru prędkości. Ich zadaniem jest wykrywanie zachowań, które mogą rozpraszać uwagę osoby prowadzącej pojazd.
Przeczytaj także: Holandia podnosi mandaty. Za ten jeden błąd kierowcy zapłacą nawet 300 euro

Jak wyjaśnia Auto Review, kamery wykonują zdjęcia potencjalnych wykroczeń, które następnie trafiają do holenderskiego urzędu zajmującego się egzekwowaniem mandatów — CJIB. Zdjęcie jest sprawdzane przez uprawnionego pracownika. Dopiero po potwierdzeniu wykroczenia może zostać wystawiony mandat.

Według holenderskiego Ministerstwa Sprawiedliwości i Bezpieczeństwa wzrost liczby wykrytych przypadków trzymania telefonu podczas jazdy wynika właśnie z zastosowania tych kamer. Nie oznacza to jednak automatycznie, że kierowcy zaczęli korzystać z telefonów o 56 procent częściej. Nowe urządzenia pozwalają wykrywać znacznie więcej przypadków niż wcześniej.

Kamery pojawiają się w różnych miejscach Holandii

Jedną z najważniejszych cech systemu focusflitser jest jego mobilność. Urządzenia mogą być przenoszone między lokalizacjami, dzięki czemu kierowcy nie zawsze wiedzą, gdzie prowadzona jest kontrola. Według danych holenderskiego rządu we wrześniu 2026 roku działało około 40 takich kamer. Do końca roku ich liczba ma wzrosnąć do 50. Lokalizacje wybierane są we współpracy prokuratury, policji i zarządców dróg. Pod uwagę brane są między innymi zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu.

Mandat może otrzymać właściciel samochodu, nawet jeśli nie prowadził

Dla kierowców w Holandii szczególnie ważna jest zasada dotycząca wystawiania mandatów na podstawie zdjęć z kamer. Ponieważ system focusflitser nie wymaga zatrzymania pojazdu przez policję, mandat jest kierowany do osoby, na którą zarejestrowany jest samochód. W praktyce oznacza to, że jeśli właściciel pożyczy auto innej osobie, a kamera zarejestruje wykroczenie, zawiadomienie o karze może trafić właśnie do właściciela pojazdu. Dotyczy to również samochodów wykorzystywanych przez różne osoby, na przykład w rodzinie.

W przypadku pojazdów firmowych znaczenie mają dodatkowo zasady rozliczania mandatów obowiązujące u pracodawcy lub w firmie leasingowej. Właściciel pojazdu, który nie zgadza się z nałożoną karą, może skorzystać z przewidzianej prawem procedury odwoławczej.

Holandia wystawia miliony mandatów. Kontrole są coraz bardziej zautomatyzowane

Wzrost liczby mandatów za korzystanie z telefonu jest częścią szerszego zjawiska. Według oficjalnych danych w okresie od maja do sierpnia 2026 roku w Holandii odnotowano łącznie 2 770 296 wykroczeń drogowych objętych administracyjnym systemem kar. Rok wcześniej w tym samym okresie było ich 2 653 358.

Wzrosła również liczba wykroczeń polegających na przejechaniu na czerwonym świetle. Odnotowano 81 277 takich przypadków, czyli o około 20 procent więcej niż rok wcześniej. Z kolei liczba wykroczeń związanych z nieuprawnionym wjazdem do stref zeroemisyjnych wyniosła 11 217.

Holenderskie władze podkreślają, że na wzrost liczby rejestrowanych wykroczeń wpływa między innymi rozbudowa automatycznych systemów kontroli.

Kierowcy w Holandii powinni pamiętać o jednej zasadzie

W Holandii podczas prowadzenia pojazdu zabronione jest trzymanie w dłoni telefonu komórkowego oraz innych mobilnych urządzeń elektronicznych. Zakaz dotyczy nie tylko prowadzenia rozmów telefonicznych, ale także korzystania z urządzenia w sposób wymagający trzymania go w ręku.

Kierowca może korzystać z telefonu umieszczonego w odpowiednim uchwycie, pod warunkiem że nie powoduje to niebezpiecznego rozproszenia uwagi.