
Uzbrojeni mężczyźni wtargnęli do wsi w Holandii: Spokojna miejscowość w Holandii stała się nagle miejscem ogromnej policyjnej akcji. W środku nocy mieszkańcy zobaczyli grupę zamaskowanych mężczyzn, a chwilę później padły strzały. Do akcji ruszyły jednostki specjalne i śmigłowiec, a służby rozpoczęły szeroko zakrojoną obławę. Bilans wydarzeń okazał się tragiczny.

Strzelanina w Overasselt. Padły strzały do policjantów
Do dramatycznych wydarzeń doszło w nocy z 31 sierpnia na 1 września w Overasselt w prowincji Geldria, niedaleko Nijmegen. Około godziny 4.00 policja otrzymała zgłoszenie o podejrzanej sytuacji w rejonie Ewijkseweg. W pobliżu jednego z domów widziano dużą grupę zamaskowanych osób. Gdy na miejsce przyjechał pierwszy patrol, sytuacja gwałtownie się zaostrzyła. W kierunku funkcjonariuszy oddano strzały. Na miejscu znaleziono ciężko rannego mężczyznę. Pomimo udzielonej pomocy nie udało się go uratować. Policja potwierdziła później, że ofiarą był 51-letni mieszkaniec Wijchen.
Dwóch policjantów zostało rannych
Podczas akcji rannych zostało również dwóch funkcjonariuszy policji. Trafili oni do szpitala. Holenderska policja przekazała, że pozostali funkcjonariusze musieli wyciągnąć rannych kolegów z niebezpiecznej strefy. Według służb sytuacja była wyjątkowo poważna, a zagrożenie dla policjantów bardzo duże.
Około 30 zamaskowanych osób na nagraniach
Skala wydarzeń stała się jeszcze bardziej widoczna po analizie nagrań z monitoringu. Na materiałach widać grupę liczącą około 30 osób, z których część miała zasłonięte twarze i wyglądała na uzbrojoną. Według holenderskich mediów niektórzy z nich mogli mieć przy sobie broń automatyczną lub inną ciężką broń palną. Grupa poruszała się przez wieś krótko przed rozpoczęciem strzelaniny.
Przeczytaj także: Szokująca sprawa w Holandii: 30-letnia Polka ugodziła partnera nożem
Ruszyła wielka obława
Po zdarzeniu policja rozpoczęła szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą. Do działań skierowano m.in. jednostki specjalne, śmigłowiec policyjny oraz zespoły zatrzymań. Podejrzanych poszukiwano w kilku miejscach jednocześnie. Według najnowszych informacji zatrzymano 34 osoby.
Do zatrzymań dochodziło m.in. na autostradach, w rejonie Nijmegen oraz na terenach wiejskich wokół Overasselt. W czasie części akcji funkcjonariusze oddawali strzały ostrzegawcze.
Policja zabezpieczyła broń i pojazdy
Śledczy zabezpieczyli na miejscu oraz podczas kolejnych zatrzymań broń, pojazdy i nośniki danych. Powołano specjalny zespół dochodzeniowy, który ma ustalić dokładny przebieg wydarzeń, rolę poszczególnych zatrzymanych oraz motyw całej akcji. Policja nie wyklucza dalszych zatrzymań.
Ten sam dom był ostrzelany już wcześniej
Śledczy potwierdzili również, że posesja, przy której rozpoczęły się nocne wydarzenia, była ostrzelana już wcześniej. Policja sprawdza teraz, czy wcześniejszy incydent ma związek z poniedziałkową strzelaniną.
W holenderskich mediach pojawiają się informacje o możliwym tle narkotykowym, jednak policja nie potwierdziła jeszcze oficjalnie motywu. Dlatego na tym etapie nie można przesądzać, czy doszło do porachunków w środowisku przestępczym.
Mieszkańcom kazano zostać w domach
Skala zagrożenia była na tyle duża, że mieszkańcy Overasselt i pobliskiego Nederasselt zostali poproszeni, aby nie wychodzili z domów bez potrzeby i nie zbliżali się do rejonu działań policji.
Służby apelowały też, aby nie dotykać podejrzanych przedmiotów i natychmiast zgłaszać wszelkie niepokojące obserwacje. Szefowa holenderskiej policji określiła wydarzenia jako bezprecedensową przemoc. Śledztwo trwa, a policja zapowiada, że w najbliższym czasie mogą pojawić się kolejne informacje.
