Przejdź do treści

Groźny szkodnik pojawił się w Holandii. Władze wydały ostrzeżenie i apelują do mieszkańców

19/08/2026 12:10 - AKTUALIZACJA 20/08/2026 10:26
Groźny szkodnik pojawił się w Holandii

Groźny szkodnik pojawił się w Holandii: Holenderski urząd NVWA wydał ważne ostrzeżenie po niepokojącym odkryciu dokonanym pod koniec lipca. W Holandii znaleziono chrząszcza należącego do gatunku, którego rozprzestrzenienia władze za wszelką cenę chcą uniknąć. Niewielki owad potrafi wyrządzić ogromne szkody w uprawach, ogrodach i terenach zielonych. Szczególny apel skierowano nie tylko do firm transportowych i handlowych, ale również do osób wracających z wakacji.

Groźny szkodnik pojawił się w Holandii

Groźny szkodnik pojawił się w Holandii

Chodzi o chrząszcza japońskiego (Popillia japonica). Pod koniec lipca jego martwy okaz został znaleziony w Holandii. Owad znajdował się w plastikowej skrzyni transportowej kupionej przez jedną z hurtowni. Ustalono, że pojemniki zostały dostarczone na początku lipca przez firmę z Włoch, z obszaru, na którym występuje ten gatunek. NVWA zakłada, że znaleziony chrząszcz był martwy już w chwili przyjazdu do Holandii. Służby nie zlekceważyły jednak odkrycia.
W okolicy ustawiono specjalne pułapki, aby sprawdzić, czy wraz z transportem nie przyjechały również żywe osobniki. Jak dotąd żadnych kolejnych chrząszczy nie znaleziono. Kontrole mają być prowadzone również w następnych latach.

Dlaczego władze tak bardzo obawiają się tego owada?

Chrząszcz japoński jest niewielki – dorosłe osobniki osiągają zaledwie 8–11 milimetrów długości – ale może atakować ogromną liczbę gatunków roślin. W jego „menu” znajdują się m.in. jabłonie, winorośl, maliny, wiśnie, śliwy, róże, kukurydza, fasola i soja. Dorosłe chrząszcze niszczą liście, kwiaty i owoce, natomiast larwy żyją w ziemi i żywią się korzeniami.
Przeczytaj także: Plaga kleszczy w Holandii. Wydano pilne ostrzeżenie dla mieszkańców

Szkody mogą więc dotyczyć nie tylko rolnictwa i sadownictwa. Zagrożone mogą być również ogrody, parki, trawniki, łąki i tereny sportowe.

Z tego powodu Popillia japonica ma w Unii Europejskiej status organizmu kwarantannowego o priorytetowym znaczeniu. Oznacza to, że jego pojawienie się wiąże się z obowiązkowymi działaniami mającymi zapobiec zadomowieniu i dalszemu rozprzestrzenianiu się gatunku.

Ważny apel do osób wracających z wakacji

NVWA zwraca uwagę na jeszcze jeden problem. Chrząszcze mogą pokonywać ogromne odległości jako nieproszeni pasażerowie.

Mogą przyczepić się do samochodów lub znaleźć się w bagażu i sprzęcie turystycznym, a następnie w ten sposób zostać przewiezione do kolejnego kraju. Ryzyko wiąże się również z przewożeniem roślin wraz z ziemią, w której mogą znajdować się jaja, larwy lub poczwarki.

Dlatego holenderskie służby apelują do osób wracających z terenów, na których występuje chrząszcz japoński, aby dokładnie sprawdzały samochody, bagaże i sprzęt kempingowy. O zachowanie szczególnej czujności poproszono również branżę transportową i handlową.
Przeczytaj także: Ogromna plaga w Holandii. „Wdzierają się do domów, są dosłownie wszędzie”

Tak można rozpoznać chrząszcza japońskiego

Charakterystyczną cechą szkodnika jest metalicznie zielona głowa i tułów oraz miedzianobrązowe pokrywy skrzydeł. Szczególnie istotne są jednak niewielkie białe kępki włosków znajdujące się po bokach i z tyłu odwłoka.

To ważna wskazówka, ponieważ chrząszcza japońskiego można pomylić z gatunkami naturalnie występującymi w Europie.

NVWA podkreśla, że chrząszcz japoński nie jest bezpośrednim zagrożeniem dla ludzi ani zwierząt. Problemem są ogromne szkody, jakie może wyrządzić roślinności.

Obecnie nie ma dowodów na to, że gatunek zadomowił się w Holandii. Władze chcą jednak nie dopuścić do takiego scenariusza i dlatego proszą o zgłaszanie podejrzanych znalezisk.