
Popularność rodzinnych vlogów, filmów z rozpakowywania zabawek czy kont prowadzonych przez młodych influencerów od lat rośnie. Dla wielu twórców obecność dzieci w mediach społecznościowych stała się sposobem na budowanie zasięgów i generowanie przychodów. Holenderski rząd uznał jednak, że w wielu przypadkach granica między dziecięcą aktywnością a pracą zarobkową została przekroczona.

Holandia chce zakazać kidfluencerów, mówi „stop” dzieciom w internecie
Nowe przepisy mają objąć wszystkie komercyjne treści internetowe tworzone z udziałem dzieci. Chodzi zarówno o materiały publikowane przez młodych influencerów, jak i filmy zamieszczane przez rodziców prowadzących działalność zarobkową w mediach społecznościowych.
Minister pracy Thierry Aartsen uważa, że regularne wykorzystywanie dzieci do generowania zysków powinno być traktowane podobnie jak inne formy pracy nieletnich. W praktyce oznaczałoby to objęcie takich działań przepisami dotyczącymi pracy dzieci.
Projekt zakłada, że dzieci do 15. roku życia włącznie nie mogłyby uczestniczyć w tworzeniu materiałów publikowanych w celach komercyjnych. Za złamanie przepisów mogłyby grozić sankcje finansowe.
Przeczytaj także: Kary i utrata zasiłku za słabą znajomość języka? Holandia chce zaostrzyć przepisy
Dzieci w mediach społecznościowych pod coraz większą presją
Zdaniem ekspertów problem nie ogranicza się wyłącznie do kwestii zarabiania pieniędzy. Coraz częściej zwraca się uwagę na skutki psychologiczne związane z dorastaniem przed kamerą.
Dzieci występujące regularnie w internecie tracą część swojej prywatności. Ich codzienne życie, emocje i relacje rodzinne stają się publicznym produktem konsumowanym przez tysiące, a czasem miliony odbiorców.
Specjaliści ostrzegają, że może to prowadzić do problemów z samooceną, zwiększonej presji społecznej oraz uzależnienia od popularności i reakcji internautów. Dodatkowym zagrożeniem są negatywne komentarze oraz hejt, z którym młodzi twórcy często nie potrafią sobie samodzielnie radzić.
Ochrona dzieci w internecie staje się priorytetem
Planowane przepisy są częścią szerszej strategii dotyczącej ochrony dzieci w internecie. NL TIMES informuje, że holenderski rząd analizuje również inne rozwiązania związane z bezpieczeństwem najmłodszych użytkowników sieci.
W debacie publicznej pojawiają się propozycje ograniczenia dostępu dzieci do mediów społecznościowych oraz wprowadzenia bardziej restrykcyjnych zasad korzystania ze smartfonów. Coraz więcej ekspertów wskazuje, że nadmierna obecność młodych osób w świecie cyfrowym może negatywnie wpływać na ich rozwój społeczny i emocjonalny.
1400 lekarzy i naukowców apeluje o zmiany
Dodatkowym impulsem do działania stał się list otwarty podpisany przez około 1400 holenderskich lekarzy, naukowców i specjalistów zajmujących się zdrowiem dzieci.
Przeczytaj także: Przełomowy wyrok w Holandii. Popularna platforma została uznana za agencję pracy
Sygnatariusze dokumentu postulują, aby pierwszy smartfon trafiał do dziecka dopiero po ukończeniu 14 lat. Z kolei korzystanie z platform społecznościowych miałoby być możliwe dopiero od 16. roku życia.
