Przejdź do treści

Tyle zarabia fryzjer w Holandii w 2026 roku. Stawki potrafią zaskoczyć

24/05/2026 18:55 - AKTUALIZACJA 24/05/2026 18:55
Ile zarabia fryzjer w Holandii 2026

Własny salon, praca mobilna, a może wynajem fotela w popularnym barber shopie? Coraz więcej fryzjerów w Holandii decyduje się na działalność jako ZZP. Powód jest prosty. Elastyczność i możliwość zarabiania znacznie więcej niż na etacie. Jednocześnie koszty prowadzenia salonu rosną, a konkurencja w branży jest ogromna. Ile dziś realnie zarabia fryzjer na samozatrudnieniu w Holandii? Jakie są średnie stawki godzinowe i kto może liczyć na najwyższe zarobki? Dane z raportu Knab pokazują ciekawy obraz branży beauty w 2026 roku.

Ile zarabia fryzjer w Holandii 2026

Ile zarabia fryzjer w Holandii w 2026 roku?

Według danych z raportu Knab średni uśredniony zarobek fryzjera wynosi obecnie około 52 euro za godzinę. To poziom porównywalny między innymi z hydraulikami czy instruktorami jazdy.

W praktyce wiele zależy jednak od specjalizacji, lokalizacji oraz bazy klientów. Najwięcej zarabiają osoby zajmujące się koloryzacją premium, przedłużaniem włosów czy stylizacjami ślubnymi. W dużych miastach takich jak Amsterdam czy Rotterdam stawki są zazwyczaj wyższe niż w mniejszych miejscowościach.

Średnie stawki wyglądają obecnie następująco:

fryzjer damski i kolorysta około 50 euro za godzinę
barber i fryzjer męski około 48 euro
fryzjer dziecięcy około 47 euro
specjaliści premium nawet 70 do 90 euro za godzinę

Przeciętny fryzjer wykonuje około 29 płatnych godzin tygodniowo. To daje roczny obrót na poziomie około 37,5 tysiąca euro. Po odliczeniu kosztów działalności zostaje średnio nieco ponad 20 tysięcy euro zysku netto.
Przeczytaj także: Tyle pieniędzy wydaje przeciętny mieszkaniec Holandii. Różnice między grupami wiekowymi są ogromne

Minimalna płaca w Holandii rośnie. Fryzjerzy też podnoszą ceny

Warto pamiętać, że od stycznia 2026 roku wzrosła również minimalna stawka godzinowa w Holandii. Dla osób powyżej 21. roku życia wynosi obecnie 14,71 euro brutto za godzinę. To ważna informacja również dla branży beauty. Rosnące koszty pracy, wynajmu lokali i produktów sprawiają, że wielu fryzjerów podnosi ceny usług. Szczególnie dotyczy to salonów premium oraz specjalistów pracujących na własnej działalności. Od 2024 roku Holandia stosuje wyłącznie godzinową formę płacy minimalnej. Nie obowiązuje już jedna sztywna kwota miesięczna.

Choć stawka 50 euro za godzinę może robić wrażenie, rzeczywistość wygląda bardziej skomplikowanie. Fryzjerzy sami opłacają składki, podatki, materiały, wynajem stanowiska i marketing.

Do tego dochodzi duża konkurencja. Aż 85 procent fryzjerów deklaruje, że popyt na usługi jest wysoki, ale jednocześnie niewielu uważa, że branża jest dobrze wynagradzana. Część problemu stanowi także słabe podejście do negocjacji stawek. Wielu fryzjerów zaniża ceny, obawiając się utraty klientów. Szczególnie początkujący często pracują poniżej realnej wartości swoich usług.

Specjalizacja i social media zwiększają zarobki fryzjera

Największe pieniądze w branży beauty zarabiają dziś osoby, które budują markę osobistą. Szczególnie dobrze działają platformy takie jak Instagram oraz TikTok. Klienci coraz częściej wybierają fryzjera na podstawie efektów publikowanych w mediach społecznościowych. Dotyczy to zwłaszcza koloryzacji blond, metamorfoz włosów czy usług premium.

Eksperci podkreślają, że przyszłość branży należy do specjalistów. Fryzjerzy zajmujący się konkretną niszą mogą liczyć na znacznie wyższe stawki niż osoby oferujące podstawowe strzyżenia.