
W holenderskim Morzu Wattowym naukowcy odnotowali zaskakujący powrót rekinów. Jeszcze kilkanaście lat temu były tam rzadkością, dziś badacze mówią o tysiącach osobników pływających u wybrzeży Holandii. Co więcej, wszystko wskazuje na to, że zwierzęta nie tylko wróciły, ale również intensywnie się rozmnażają.

Rekiny opanowały holenderskie wybrzeże. Badacze łowią ich dziesiątki każdego dnia
Według naukowców z Wageningen University & Research oraz organizacji Sportvisunie liczba rekinów w holenderskim Morzu Wattowym wzrosła do poziomu niewidzianego od lat 60. XX wieku. Jeszcze w 2009 roku badacze odławiali mniej niż 50 rekinów w ciągu całego roku. Obecnie podczas badań naukowych do sieci trafia nawet 50 osobników dziennie z jednej łodzi.
Eksperci uważają, że za powrót tych drapieżników odpowiada kilka czynników. Kluczowe znaczenie miało ograniczenie przełowienia oraz stopniowe ocieplanie się Morza Północnego. Dzięki temu warunki dla wielu gatunków stały się znacznie korzystniejsze.
Naukowcy analizowali dane zbierane przez rybaków od 1971 roku. Każdy odłowiony rekin był znakowany, co pozwoliło śledzić zmiany liczebności populacji. Od 2022 roku badacze prowadzą również własne odłowy w północnej części holenderskiego wybrzeża. To właśnie wtedy odkryto wyjątkowo dużą liczbę nowo narodzonych rekinów w okolicach Wysp Fryzyjskich.
Przeczytaj także: Holandia przyzwyczaja klientów do napiwków. Terminal sam zadaje to pytanie
Morze Wattowe stało się miejscem narodzin młodych rekinów
Zdaniem naukowców Morze Wattowe ponownie pełni funkcję naturalnej „porodówki” dla rekinów. Takie miejsca, określane jako obszary rozrodu i wychowu młodych, występują również między innymi u wybrzeży Argentyny, Kalifornii, Australii oraz Nowej Zelandii.
Eksperci podkreślają jednak, że mieszkańcy i turyści nie mają powodów do obaw. W wodach tych występują przede wszystkim rekin gładki cętkowany, osiągający maksymalnie około 1,3 metra długości i żywiący się głównie krabami, oraz rekin szorstki, dorastający do około dwóch metrów, którego pokarm stanowią przede wszystkim śledzie i makrele, podaje gelderlander.nl.
Szczególnie cennym odkryciem jest obecność rekina szorstkiego. Gatunek ten jest zagrożony wyginięciem i należy do bardzo rzadko spotykanych w europejskich wodach. Jego powrót do holenderskiego wybrzeża naukowcy uznają za bardzo dobrą wiadomość dla ekosystemu.
To nie jedyne miejsce w Holandii, gdzie obserwuje się odbudowę populacji rekinów. Od kilku lat coraz częściej pojawiają się one również w Oosterschelde w prowincji Zelandia. Także tam badacze odnotowują obecność licznych młodych osobników, co wskazuje, że holenderskie wody ponownie stają się ważnym miejscem rozrodu tych morskich drapieżników.
