Przejdź do treści

Polacy wśród najczęstszych ofiar wyzysku w Holandii. Nowy raport ujawnia przerażające dane

16/10/2026 18:06 - AKTUALIZACJA 16/10/2026 18:06
Wyzysk polskich pracowników w Holandii

Wyzysk polskich pracowników w Holandii pozostaje poważnym problemem, a najnowsze dane pokazują, że sytuacja jest szczególnie niepokojąca w niektórych sektorach gospodarki. Liczba zgłoszonych ofiar wyzysku pracowniczego wyraźnie wzrosła, a skala nieprawidłowości okazuje się znacznie większa, niż mogłoby wynikać z liczby spraw trafiających do sądów. Wśród osób szczególnie narażonych na wykorzystywanie znajdują się również obywatele Polski. Raport opublikowany 16 października ujawnia alarmujące liczby i pokazuje, jak niewiele spraw kończy się postępowaniem przed sądem. Eksperci ostrzegają, że wielu poszkodowanych nadal pozostaje poza zasięgiem instytucji odpowiedzialnych za ich ochronę.

Wyzysk polskich pracowników w Holandii

Wyzysk polskich pracowników w Holandii. Nowe dane ujawniają skalę problemu

W Holandii rośnie liczba zgłoszeń dotyczących wyzysku pracowniczego, który w najpoważniejszych przypadkach stanowi formę handlu ludźmi. Najnowszy raport Nationaal Rapporteur Mensenhandel en Seksueel Geweld tegen Kinderen przedstawia dane za 2025 rok. Według dokumentu liczba zgłoszonych ofiar wyzysku pracowniczego wzrosła z 356 w 2024 roku do 401 w 2025 roku. Oznacza to wzrost o 13 procent.
W całym 2025 roku odnotowano natomiast 952 zgłoszenia dotyczące ofiar handlu ludźmi, wobec 944 rok wcześniej. Wyzysk seksualny pozostaje najczęściej zgłaszaną formą tego przestępstwa, a wyzysk pracowniczy zajmuje drugie miejsce.

Autorzy raportu podkreślają, że oficjalne statystyki nie pokazują całej skali zjawiska. Część osób pracujących w skrajnie trudnych warunkach nigdy nie zgłasza swojej sytuacji odpowiednim instytucjom.

Polacy wśród najczęściej zgłaszanych ofiar

Jednym z najbardziej niepokojących ustaleń jest sytuacja pracowników zagranicznych. Obywatele Polski, Rumunii i Hiszpanii należą do narodowości najczęściej występujących wśród zgłoszonych ofiar wyzysku pracowniczego w Holandii. Większość poszkodowanych stanowią mężczyźni. Szczególnie trudna sytuacja występuje w rolnictwie, ogrodnictwie, leśnictwie i rybołówstwie.

Według informacji NOS w sektorach rolnictwa, leśnictwa i rybołówstwa najwięcej zgłoszonych ofiar miało obywatelstwo rumuńskie. Na drugim miejscu znaleźli się Polacy. Raport nie podaje jednak w swoim głównym komunikacie dokładnej liczby polskich ofiar. Nie można więc określić, ilu Polaków dotyczyło wszystkich 401 zgłoszeń.

Liczba zgłoszeń w niektórych branżach gwałtownie wzrosła

Największe wzrosty odnotowano w branżach, w których pracownicy często wykonują obowiązki z dala od osób postronnych. W gastronomii liczba zgłoszeń dotyczących wyzysku pracowniczego wzrosła ponad dwukrotnie. Z kolei w rolnictwie i ogrodnictwie odnotowano niemal trzykrotny wzrost. Conny Rijken, holenderska Krajowa Sprawozdawczyni ds. Handlu Ludźmi, ostrzega, że wyzysk pracowników często pozostaje niewykryty. Szczególnie trudna sytuacja występuje w gastronomii i rolnictwie, gdzie osoby wykorzystywane przez pracodawców mogą przez długi czas pozostawać poza zasięgiem kontroli

W gastronomii poszkodowani mogą pracować na zapleczu lokali, w kuchniach lub w godzinach nocnych. W rolnictwie problemem jest natomiast to, że wiele miejsc pracy znajduje się w oddalonych, słabo dostępnych lokalizacjach. Takie warunki utrudniają kontrolę i sprawiają, że osoby wykorzystywane mogą przez długi czas pozostawać niezauważone.

Długie godziny pracy, niskie wynagrodzenia i groźby

Wyzysk pracowniczy nie oznacza wyłącznie niskiej pensji czy trudnych warunków zatrudnienia. W rozumieniu prawa karnego jest to poważne przestępstwo, w którym mogą występować przymus, groźby, przemoc, oszustwo lub celowe wprowadzanie pracownika w błąd. Wśród sygnałów ostrzegawczych wymienia się między innymi:

  • Zmuszanie do pracy przez bardzo wiele godzin bez odpowiedniego odpoczynku.
  • Niewypłacanie wynagrodzenia lub wypłacanie kwot znacznie niższych od należnych.
  • Groźby i zastraszanie pracowników.
  • Ograniczanie swobody przemieszczania się.
  • Wykorzystywanie zależności pracownika od pracodawcy, również w kwestii zakwaterowania.
  • Odbieranie dokumentów lub wywieranie presji związanej z długami.

Nie każde naruszenie prawa pracy automatycznie stanowi handel ludźmi. Jednak połączenie trudnych warunków zatrudnienia z przymusem lub zastraszaniem może wskazywać na znacznie poważniejsze przestępstwo.

57 śledztw, ale tylko 10 spraw przekazano prokuraturze

Raport ujawnia również poważny problem ze ściganiem osób odpowiedzialnych za wyzysk pracowników. W 2025 roku holenderska Inspekcja Pracy (Nederlandse Arbeidsinspectie) otrzymała 308 sygnałów dotyczących możliwego handlu ludźmi. Po weryfikacji 128 z nich zarejestrowano jako zgłoszenia. Inspektorzy rozpoczęli 57 postępowań dochodzeniowych, ale tylko 10 spraw przekazano prokuraturze. W tym samym roku przed sądem stanęło zaledwie dziewięciu podejrzanych o wyzysk pracowniczy.

Conny Rijken ocenia, że mimo rosnącej liczby zgłoszeń i podejmowanych działań, odpowiedzialność karna sprawców nadal pozostaje niewystarczająca.

Holenderska prokuratura i Inspekcja Pracy zwracają jednak uwagę, że tego rodzaju sprawy są wyjątkowo skomplikowane, wymagają rozbudowanego materiału dowodowego i często prowadzą również do innych działań prawnych, w tym kar administracyjnych.

Dlaczego wielu pracowników nie otrzymuje odpowiedniej ochrony?

Zdaniem Rijken problem polega również na tym, że część przypadków wyzysku kończy się jedynie karą finansową dla pracodawcy. Jeśli sprawa zostanie zakwalifikowana wyłącznie jako naruszenie przepisów dotyczących wynagrodzeń, poszkodowany pracownik może nie zostać formalnie uznany za ofiarę handlu ludźmi. Oznacza to, że nie zawsze otrzymuje ochronę i wsparcie przewidziane dla ofiar tego rodzaju przestępstw.
Przeczytaj także: Polacy wygrali z agencją pracy w Holandii. Teraz musi zapłacić im tysiące euro

Eksperci wskazują również, że niektóre firmy mogą traktować kary administracyjne jako koszt prowadzenia działalności. Dlatego krajowa sprawozdawczyni apeluje o skuteczniejsze wykrywanie przestępstw oraz zwiększenie liczby postępowań wobec osób wykorzystujących pracowników.

Co zrobić, jeśli podejrzewasz wyzysk w Holandii?

Osoby, które doświadczają gróźb, przymusu pracy, zatrzymywania wynagrodzenia lub innych poważnych nadużyć, mogą zgłosić sprawę do holenderskiej Inspekcji Pracy. Podejrzenie wyzysku może zgłosić nie tylko sam pracownik, lecz także osoba, która zauważy niepokojącą sytuację.

Warto zachować dokumenty dotyczące zatrudnienia, wiadomości od pracodawcy, informacje o przepracowanych godzinach oraz potwierdzenia wypłat, o ile można to zrobić bezpiecznie. W przypadku bezpośredniego zagrożenia życia lub zdrowia należy zadzwonić pod numer alarmowy 112.