Przejdź do treści

Seria cyberataków na supermarkety w Europie. Hakerzy podgrzali lodówki nawet do 50 stopni. Ekspert ostrzega: „To dopiero wierzchołek góry lodowej”

04/11/2026 10:28 - AKTUALIZACJA 04/11/2026 10:28
Martwe myszy w mrożonkach

Cyberataki na supermarkety w Europie. Hakerzy przeprowadzili serię ataków na systemy chłodnicze w sklepach i przedsiębiorstwach w wielu europejskich krajach. W niektórych przypadkach temperatura w zamrażarkach wzrosła nawet do 50 stopni Celsjusza, a ogromne ilości żywności trzeba było wyrzucić. Problemy zgłoszono w Holandii, Belgii, Francji, Szwecji, Niemczech i innych państwach. Eksperci ostrzegają, że to może być dopiero początek znacznie poważniejszego zagrożenia.

Popularne czekoladki wycofane z marketów

Cyberataki na supermarkety w Europie

Seria cyberataków pokazała, jak łatwo przestępcy mogą zakłócić funkcjonowanie sklepów i przedsiębiorstw spożywczych. Hakerzy nie musieli włamywać się do budynków ani fizycznie manipulować urządzeniami. Wykorzystali możliwość zdalnego dostępu do systemów sterujących chłodniami i zamrażarkami. W efekcie urządzenia, które powinny utrzymywać produkty w niskiej temperaturze, zaczęły się nagrzewać. W części sklepów żywność nie nadawała się już do sprzedaży.
Wśród krajów dotkniętych atakami znalazła się Holandia. Jak poinformował holenderski nadawca publiczny NOS, w nocy z 1 na 2 listopada cyberprzestępcy zaatakowali systemy chłodnicze co najmniej 17 przedsiębiorstw. Informacje potwierdził przedstawiciel firmy Danfoss, dostawcy technologii wykorzystywanych do sterowania urządzeniami chłodniczymi.

W Belgii zaatakowano dziesiątki supermarketów

Znacznie poważniejsze skutki odnotowano w sąsiedniej Belgii. Cyberprzestępcy zaatakowali systemy chłodnicze w dziesiątkach sklepów, w tym w placówkach znanych sieci Delhaize, Carrefour i SPAR. Według informacji opublikowanych przez Reuters problemy wystąpiły między innymi w około 15 belgijskich supermarketach Carrefour.

Zamrażarki nagrzane do 50 stopni. Żywność trafiła do kosza

Do wyjątkowo niepokojących incydentów doszło także w Szwecji i Estonii. W części zaatakowanych urządzeń temperatura została ustawiona nawet na plus 50 stopni Celsjusza. Tak wysokie wartości doprowadziły do zniszczenia produktów przechowywanych w zamrażarkach.

W Szwecji problemy zgłosiły między innymi sieci ICA i Coop. Z kolei w Irlandii ataki dotknęły 13 sklepów SuperValu, które musiały wycofać część chłodzonych i mrożonych produktów ze sprzedaży. Podobne incydenty odnotowano we Włoszech, Luksemburgu i innych państwach europejskich.

W Niemczech zaatakowane zostały również urządzenia chłodnicze w supermarketach Edeka, REWE i CAP. W niektórych placówkach konieczna była utylizacja dużych ilości żywności.
Przeczytaj także: Globalne zagrożenie bezpieczeństwa. Ekspert ostrzega: „Najbliższe 24 godziny będą kluczowe”

Ekspert ostrzega: „To dopiero wierzchołek góry lodowej”

Największy niepokój budzi fakt, że podobne ataki mogą dotyczyć również innych urządzeń wykorzystywanych na co dzień. Profesor Dennis-Kenji Kipker, specjalista ds. cyberbezpieczeństwa i prawa informatycznego, ostrzegł w rozmowie z niemieckim dziennikiem Bild, że zamrażarki są jedynie wierzchołkiem góry lodowej.

Jego zdaniem przez dziesięciolecia coraz więcej urządzeń technicznych podłączano do internetu, nie zawsze dbając o odpowiednie zabezpieczenia. Problem dotyczy nie tylko supermarketów. Podobne systemy sterowania wykorzystywane są między innymi w instalacjach wentylacyjnych, pompach, systemach chłodzenia i automatyce budynkowej.

Jeżeli przestępcy uzyskają dostęp do takich urządzeń, mogą zdalnie zmieniać ich ustawienia lub zakłócać ich działanie. Ekspert przewiduje, że obecna fala cyberataków prawdopodobnie nie będzie ostatnią.

Jak hakerzy przejęli kontrolę nad lodówkami?

Mechanizm ataków okazał się stosunkowo prosty. Nowoczesne urządzenia chłodnicze w supermarketach często są podłączone do internetu. Dzięki temu technicy mogą zdalnie kontrolować temperaturę, sprawdzać awarie i zmieniać ustawienia bez konieczności wizyty w sklepie. Jednak nieodpowiednio zabezpieczony dostęp może zostać wykorzystany przez cyberprzestępców.

Według specjalistów część zaatakowanych urządzeń korzystała z przestarzałego oprogramowania lub standardowych haseł. Hakerzy mogli zdalnie zmienić ustawienia temperatury albo uruchomić funkcję rozmrażania. W efekcie urządzenia przestawały prawidłowo chłodzić, a przechowywane produkty szybko traciły przydatność do sprzedaży.

Producenci systemów chłodniczych Danfoss i Copeland zalecili klientom sprawdzenie zabezpieczeń oraz odłączenie zagrożonych urządzeń od publicznego internetu.

Unia Europejska reaguje na cyberataki

Skala incydentów wywołała reakcję instytucji europejskich. Europejska Agencja ds. Cyberbezpieczeństwa ENISA zwróciła uwagę na konieczność szybkiej wymiany informacji i współpracy między państwami. Komisarz UE ds. rolnictwa Christophe Hansen określił ataki jako próbę zakłócenia łańcucha dostaw żywności i podważenia zaufania konsumentów.

We Włoszech zorganizowano pilne rozmowy przedstawicieli rządu, służb i ekspertów ds. cyberbezpieczeństwa.

Nie ustalono dotychczas, kto stoi za całą serią incydentów ani czy wszystkie ataki zostały przeprowadzone przez tę samą grupę. Według ekspertów jednym z możliwych motywów jest sabotaż. W wielu przypadkach przestępcy nie przedstawili bowiem żądań finansowych.

Czy zagrożone są również lodówki w naszych domach?

Po doniesieniach o cyberatakach pojawia się pytanie, czy podobne zagrożenie dotyczy także inteligentnych lodówek i innych urządzeń domowych. Profesor Kipker uspokaja, że ryzyko porównywalnego ataku w prywatnych gospodarstwach domowych jest obecnie znacznie mniejsze. Domowe urządzenia podłączone do internetu zazwyczaj działają w sieci lokalnej chronionej przez router, co utrudnia bezpośredni dostęp z zewnątrz. Nie oznacza to jednak całkowitego bezpieczeństwa.

Specjaliści zalecają regularne aktualizowanie oprogramowania inteligentnych urządzeń, stosowanie silnych haseł i wyłączanie funkcji zdalnego dostępu, jeżeli nie są potrzebne.