
W sercu Holandii leży miasto, które od wieków słynie z niezwykłego rzemiosła. Nazywane „Srebrnym Miastem”, zachwyca tradycją, kunsztem i historią sięgającą setek lat. Choć nie tak rozpoznawalne jak Amsterdam czy Rotterdam, dla wielu jest jedną z najciekawszych perełek kraju.

Spacerując po wąskich uliczkach Schoonhoven, trudno nie zauważyć, że srebro jest tu obecne na każdym kroku. Nawet bruk w centrum miasta ozdobiony jest symbolami mistrzowskimi, a w porcie uwagę przyciągają charakterystyczne srebrne łabędzie. To nie przypadek – miejscowość od wieków budowała swoją tożsamość wokół jednego rzemiosła.
„Srebrne Miasto” w Holandii: Historia, która zaczęła się w XIV wieku
Początki „Srebrnego Miasta” sięgają XIV stulecia. Po 1356 roku hrabia Jan z Blois rozbudował swoją rezydencję w Schoonhoven i zaczął sprowadzać na dwór artystów oraz rzemieślników. W 1361 roku miejscowy złotnik wykonał dla niego dwie srebrne wazy, a kilka lat później powstał pozłacany srebrny pas ważący aż 1,2 kilograma.
Z czasem liczba złotników w mieście rosła. Około 1600 roku działało ich już około dziesięciu – to dużo, jak na miejscowość liczącą zaledwie trzy tysiące mieszkańców. Rzemieślnicy szybko zdobyli renomę w całym regionie.
Od warsztatów po produkcję seryjną
W XVIII wieku w Schoonhoven funkcjonowało już ponad 40 warsztatów. Produkcja zaczęła przybierać bardziej zorganizowaną formę – pracę dzielono między kilku rzemieślników, a wyroby tworzono według modeli przeznaczonych do małych serii. W połowie XIX wieku standardowe produkty sprzedawano nawet za pośrednictwem katalogów.
Dziś miasto wraca do swoich korzeni. Tworzone są unikatowe przedmioty i limitowane kolekcje, a tradycyjne rękodzieło nadal pozostaje sercem lokalnej gospodarki.
Przeczytaj także: Ma ponad 2000 lat i przeżywa turystyczny boom. To dziś jedno z najmodniejszych miast w Holandii
W Holenderskim Muzeum Srebra znajduje się największa kolekcja srebra w kraju. Odwiedzający mogą podziwiać biżuterię, naczynia i dzieła sztuki, a także zobaczyć, jak mistrzowie pracują nad nowymi projektami.
Jak donosi Ruhr24.de, wyjątkowe jest również to, że w Schoonhoven działa jedyna w Holandii szkoła zawodowa kształcąca jubilerów, złotników, srebrników i zegarmistrzów. To właśnie tutaj kolejne pokolenia uczą się fachu, który rozsławił miasto.
Twierdza z klimatem
Schoonhoven to jednak nie tylko srebro. Dawna twierdza zachwyca klimatycznymi kanałami, butikami i restauracjami. W panoramie miasta wyróżniają się stare bastiony, zabytkowa brama miejska oraz wieża ciśnień. Okolicę można zwiedzać na elektrycznym skuterze albo wybrać się na wodę – np. na deskę SUP w kierunku malowniczego Bonrepasmolen. Po ponad 700 latach „Srebrne Miasto” wciąż nie straciło swojego blasku – dosłownie i w przenośni.
