Przejdź do treści

UE bierze na cel oszczędności Europejczyków. Von der Leyen wyznaczyła konkretny termin

03/09/2026 12:50 - AKTUALIZACJA 03/09/2026 13:07
UE chce sięgnąć po oszczędności Europejczyków

UE chce sięgnąć po oszczędności Europejczyków: Ursula von der Leyen ponownie zwróciła uwagę na ogromne oszczędności zgromadzone przez europejskie gospodarstwa domowe. Według przewodniczącej Komisji Europejskiej około 10 bilionów euro znajduje się obecnie na rachunkach i depozytach bankowych. Bruksela chce stworzyć warunki, dzięki którym większa część tego kapitału będzie trafiała do inwestycji i finansowała rozwój europejskich przedsiębiorstw. Tym razem von der Leyen wskazała również konkretny termin na osiągnięcie porozumienia.

UE chce sięgnąć po oszczędności Europejczyków

UE chce sięgnąć po oszczędności Europejczyków

Podczas wystąpienia na konferencji przedsiębiorców La Rencontre des Entrepreneurs de France 2026 w Paryżu Ursula von der Leyen mówiła o jednym z największych problemów europejskiej gospodarki – trudnościach przedsiębiorstw w zdobywaniu kapitału potrzebnego do dalszego rozwoju. Zdaniem przewodniczącej Komisji Europejskiej problemem nie jest brak pieniędzy. Wręcz przeciwnie. – Europa ma oszczędności. Niestety te oszczędności pozostają bezczynne. Obecnie 10 bilionów euro oszczędności gospodarstw domowych znajduje się na kontach bankowych – powiedziała von der Leyen.

Zwróciła również uwagę, że znaczna część europejskich oszczędności jest inwestowana poza kontynentem. Tymczasem europejskie przedsiębiorstwa potrzebujące kapitału na rozwój często muszą szukać finansowania poza UE. W niektórych przypadkach przenoszą tam swoją działalność lub zostają przejmowane. Bruksela chce ten mechanizm zmienić.

Von der Leyen: Europa musi wykorzystać te oszczędności

Rozwiązaniem ma być rozwijana przez Komisję Europejską Unia Oszczędności i Inwestycji (Savings and Investments Union). Jej założeniem jest stworzenie bardziej zintegrowanego europejskiego rynku finansowego i ułatwienie przepływu prywatnego kapitału do przedsiębiorstw oraz inwestycji. – Europa musi sprawić, aby te oszczędności pracowały na rzecz jej przedsiębiorstw – stwierdziła von der Leyen.

Nie oznacza to jednak, że Unia Europejska zamierza przejmować pieniądze znajdujące się na prywatnych rachunkach bankowych. Plan zakłada przede wszystkim stworzenie takich warunków, aby Europejczycy mieli więcej możliwości dobrowolnego inwestowania swoich oszczędności zamiast przechowywania ich wyłącznie na tradycyjnych depozytach.

Według Rady UE około 10 bilionów euro oszczędności gospodarstw domowych znajduje się w nisko oprocentowanych depozytach bankowych, podczas gdy część tych środków mogłaby zostać zainwestowana na rynkach kapitałowych.

Nawet 470 miliardów euro dodatkowych inwestycji

Komisja Europejska przedstawiła już szereg propozycji, które mają przybliżyć realizację tego planu. Dotyczą one m.in. sekurytyzacji, inwestycji banków i firm ubezpieczeniowych, integracji europejskich rynków finansowych oraz ich nadzoru. Według von der Leyen wdrożenie tych rozwiązań może doprowadzić do uruchomienia nawet 470 miliardów euro dodatkowych inwestycji.

Dla Brukseli ma to szczególne znaczenie w sytuacji, gdy europejskie przedsiębiorstwa konkurują z firmami ze Stanów Zjednoczonych i Chin, a jednocześnie potrzebują ogromnych nakładów na nowe technologie, transformację energetyczną, cyfryzację i zwiększenie konkurencyjności europejskiej gospodarki.
Przeczytaj także: Holandia szykuje się na poważny kryzys. Wycofuje złoto z USA i Kanady

Von der Leyen wyznaczyła termin

Najważniejszym elementem wypowiedzi przewodniczącej Komisji Europejskiej jest jednak termin, jaki wskazała państwom członkowskim. – Musimy teraz osiągnąć porozumienie przed końcem roku, najlepiej ze wszystkimi 27 państwami członkowskimi. Albo, jeśli będzie to konieczne, z tymi, które są gotowe – powiedziała von der Leyen.

Oznacza to, że Komisja chce przyspieszyć prace nad Unią Oszczędności i Inwestycji jeszcze w 2026 roku. Co istotne, szefowa KE zasugerowała możliwość działania nawet wtedy, gdy nie uda się uzyskać poparcia wszystkich państw członkowskich.

Co plan oznacza dla zwykłych oszczędzających?

Na obecnym etapie nie ma mowy o przymusowym inwestowaniu oszczędności ani pobieraniu pieniędzy z prywatnych kont bankowych. Unia Oszczędności i Inwestycji ma natomiast stworzyć więcej możliwości lokowania prywatnych środków na europejskich rynkach kapitałowych. Jednym z elementów strategii są rachunki oszczędnościowo-inwestycyjne, które mają ułatwiać zwykłym obywatelom inwestowanie, m.in. dzięki prostszym zasadom i zachętom podatkowym.

Bruksela argumentuje, że w ten sposób korzyści mogą odnieść obie strony: obywatele mają uzyskać szersze możliwości pomnażania oszczędności, a europejskie przedsiębiorstwa – łatwiejszy dostęp do kapitału potrzebnego do inwestycji i rozwoju.

Najbliższe miesiące pokażą jednak, czy wszystkie państwa członkowskie poprą proponowany kierunek. Von der Leyen jasno dała do zrozumienia, że Komisja nie chce czekać w nieskończoność – porozumienie ma zostać osiągnięte przed końcem 2026 roku.