Przejdź do treści

Dlaczego w Holandii nie zasłania się okien? Powód może zaskoczyć

04/03/2026 14:06 - AKTUALIZACJA 04/03/2026 14:07
Dlaczego w Holandii nie zasłania się okien

Dlaczego w Holandii nie zasłania się okien: Spacerując ulicami holenderskich miast, można zauważyć coś zaskakującego – w wielu domach okna pozostają całkowicie odsłonięte. Zasłony i rolety są tu rzadkością, a przechodnie często mogą zajrzeć do środka mieszkań. Dla turystów to nietypowy widok, który budzi sporo ciekawości. Okazuje się jednak, że za tym zwyczajem stoi ciekawa tradycja i sposób myślenia zakorzeniony w kulturze Holendrów.

Dlaczego w Holandii nie zasłania się okien

Dlaczego w Holandii nie zasłania się okien? Skąd wziął się ten dziwny zwyczaj

Dlaczego w Holandii wiele domów nie ma zasłon w oknach? To zjawisko, które dla turystów wygląda jak całkowita rezygnacja z prywatności, ma swoje korzenie w głębokich tradycjach kulturowych i religijnych, ale także w praktycznych powodach związanych z klimatem i architekturą holenderskich domów.
Decyzja o niezasłanianiu okien w holenderskich domach jest często tłumaczona wpływem kalwinizmu – protestanckiego nurtu chrześcijaństwa, który silnie ukształtował historię i kulturę Niderlandów. Kalwinizm, który powstał w XVI wieku dzięki działalności Jana Kalwina, podkreślał takie wartości jak moralność publiczna i przejrzystość życia, opierając się na przekonaniu, że „uczciwy człowiek nie ma nic do ukrycia”.

Jak podkreśla twórca internetowy Jimmy Maio, ta religia ukształtowała także codzienny zwyczaj. Brak zasłon i rolet w oknach miał sygnalizować sąsiadom i lokalnej społeczności, że mieszkańcy nie mają nic do ukrycia – ani niemoralnych zachowań, ani ukrytego bogactwa. W przeszłości zasłanianie okien mogło być interpretowane jako próba ukrycia niewłaściwych zachowań lub nadmiernego przepychu, co było sprzeczne z zasadami kalwinizmu. Ta filozofia pozostawiła trwały ślad w holenderskim społeczeństwie, gdzie przejrzystość życia często kojarzona jest z uczciwością i integralnością. Czytaj dalej poniżej

@notjimmymaio Open windows #greenscreen #dutch #curtain #amsterdam ♬ original sound – Jimmy Maio

Powody praktyczne: światło i architektura

Istnieją także bardziej praktyczne przyczyny tego zwyczaju. Wysoka gęstość zaludnienia w Holandii – ponad 17 milionów mieszkańców na powierzchni około 41 500 km² – oraz charakterystyczna architektura miast sprzyjają takiemu stylowi życia.

Dotyczy to zwłaszcza dużych ośrodków, takich jak Amsterdam, Rotterdam czy Eindhoven. W wielu miejscach domy budowane są w wąskich i wysokich kamienicach, w których naturalne światło odgrywa kluczową rolę dla komfortu mieszkańców. Pozostawianie okien bez zasłon pozwala lepiej doświetlić wnętrza.
Przeczytaj także: Holenderski „dzwonek dla ryb” podbija internet. Tysiące osób na całym świecie ogląda transmisję godzinami

„Niewidzialna bariera” – zasada szacunku

Mimo pozornego braku ochrony prywatności, Holendrzy wykształcili niepisany kodeks zachowania, który reguluje szacunek dla przestrzeni osobistej.

Zjawisko odsłoniętych okien nie oznacza zaproszenia do wścibskiego podglądania. Funkcjonuje tu tzw. „niewidzialna bariera” – zasada kulturowa, zgodnie z którą choć wnętrza domów są widoczne z zewnątrz, uznaje się za niegrzeczne i nachalne długie przyglądanie się temu, co dzieje się w środku, szczególnie przez turystów.

Sami Holendrzy przestrzegają tej normy. Rzadko zdarza się, by ktoś patrzył do mieszkania sąsiada dłużej niż kilka sekund. Ten rodzaj wzajemnego szacunku pozwala pogodzić otwartość domów z poszanowaniem prywatności i spokoju mieszkańców.

Motyw obecny nawet w holenderskich piosenkach

Zjawisko otwartych zasłon pojawia się nawet w typowo holenderskich piosenkach, takich jak „15 Miljoen Mensen”, w której śpiewa się o „kraju bez zasłon”. Motyw ten pojawia się także w znanej piosence „Het Dorp” Wima Sonnevelda, podaje NPORADIO.

Niektórzy badacze dostrzegają podobny przekaz nawet w holenderskim hymnie „Wilhelmus” – opowiada Stronks. Wyrażenie „vrij onverveerd” oznacza bowiem „bardzo odważny”. Jak tłumaczy ekspert, przekaz jest prosty: „chcemy pokazać, że jesteśmy otwarci na innych ludzi i nie mamy nic do ukrycia.”