Przejdź do treści

PILNE: Strzelanina w centrum europejskiej stolicy. Co najmniej 5 osób zostało rannych, trwają poszukiwania sprawcy

28/04/2026 15:37 - AKTUALIZACJA 28/04/2026 15:37
Strzelanina w centrum europejskiej stolicy

Strzelanina w centrum europejskiej stolicy: W centrum Aten doszło do strzelaniny, w której rannych zostało kilka osób. Według pierwszych informacji ogień miał otworzyć 89-letni mężczyzna. Do zdarzenia doszło w Atenach. Mężczyzna otworzył ogień w dwóch miejscach publicznych. Na miejscu interweniowały służby ratunkowe i policja. Ranni zostali przewiezieni do szpitala. Okoliczności ataku są wyjaśniane.

Strzelanina w centrum europejskiej stolicy

Wszystko zaczęło się około godziny 10:00. Podejrzany, ubrany w długi płaszcz, pod którym ukrywał krótkolufową strzelbę, wszedł do siedziby EFKA, czyli greckiego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w dzielnicy Kerameikos. Następnie udał się na czwarte piętro i otworzył ogień.
Dyrektor EFKA, Alexandros Varveris, powiedział w rozmowie z ERT Radio, że napastnik wszedł do budynku, dotarł na czwarte piętro, podniósł broń i kazał jednemu z pracowników się odsunąć, po czym postrzelił inną osobę. Ranny w nogę pracownik został pilnie przewieziony do szpitala. Po pierwszym ataku sprawca uciekł. Wybuchła panika.

Miasto sparaliżowane strachem

Krótko po pierwszej strzelaninie ten sam mężczyzna zaatakował ponownie. Tym razem wszedł do budynku Sądu Apelacyjnego w Atenach, położonego w innej części centrum miasta. Nagrania pokazywane przez greckie stacje telewizyjne przedstawiają zespoły ratownictwa medycznego, które w pośpiechu transportują co najmniej trzy osoby ranne do karetek stojących przed budynkiem.

Stratis Dounias, przewodniczący związku zawodowego pracowników sądownictwa w Atenach, przekazał, że według wstępnych informacji napastnik strzelał w podłogę pomieszczeń biurowych sądu. Co najmniej trzy pracownice sądu zostały lekko ranne, a czwarta osoba trafiła do szpitala w stanie szoku, choć nie odniosła obrażeń fizycznych.

Po strzałach oddanych w sądzie mężczyzna porzucił broń i ponownie uciekł. Greckie służby rozpoczęły szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą — podaje CNN.

Motyw ataków pozostaje niejasny. Greckie służby natrafiły jednak na niepokojący trop. Po oddaniu strzałów w budynku sądu napastnik zostawił na podłodze koperty z dokumentami, które miały stanowić wyjaśnienie jego działań.

Nie wiadomo jeszcze, co znajdowało się w kopertach ani jaka rzeczywista lub wyobrażona krzywda mogła skłonić niemal 90-letniego mężczyznę do sięgnięcia po broń i zaatakowania przypadkowych urzędników. Na te pytania próbuje teraz odpowiedzieć grecka policja. Równocześnie trwa operacja mająca na celu zlokalizowanie podejrzanego.

Przemoc z użyciem broni jest w Grecji zjawiskiem rzadkim. Posiadanie broni jest tam wprawdzie dozwolone, ale podlega ścisłym regulacjom. Tym bardziej szokujące są sceny, do których doszło we wtorek w centrum Aten.

Według relacji świadków i greckich mediów 89-latek miał spokojnie poruszać się ulicami z bronią w ręku. Wciąż nie wiadomo, co doprowadziło go do tak dramatycznego kroku.