
Podróżna z Kanady próbowała w nietypowy sposób przewieźć chroniony gatunek węża przez lotnisko Schiphol w Amsterdamie. Kobieta ukryła pytona królewskiego w swoim biustonoszu, licząc, że przejdzie kontrolę bezpieczeństwa niezauważona. Funkcjonariusze szybko odkryli jednak próbę przemytu, a sprawa zakończyła się interwencją służb.
Do zdarzenia doszło podczas kontroli bezpieczeństwa na lotnisku Schiphol. Jak poinformował holenderski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności i Produktów Konsumenckich (NVWA), obywatelka Kanady próbowała wnieść na pokład samolotu pytona królewskiego, ukrywając zwierzę w biustonoszu.

Pyton królewski ukryty w biustonoszu wykryty na lotnisku Schiphol
Według informacji przekazanych przez NVWA kobieta tłumaczyła, że znalazła węża w pobliżu jednego z hoteli w Amsterdamie. Inspektorzy nie uwierzyli w tę wersję wydarzeń i uznali ją za mało wiarygodną.
Po wykryciu zwierzęcia pyton królewski został natychmiast odebrany właścicielce, a wobec kobiety sporządzono oficjalny protokół. Holenderskie służby przypominają, że przewożenie chronionych gatunków zwierząt bez odpowiednich zezwoleń jest niezgodne z prawem, niezależnie od okoliczności, w jakich zwierzę miało zostać zdobyte.
Przedstawiciele NVWA podkreślili również, że nie można wywozić chronionych zwierząt z kraju nawet wtedy, gdy ktoś twierdzi, że znalazł je przypadkiem.
Przeczytaj także: Rekord ukąszeń kleszczy w Holandii. Eksperci ostrzegają: coraz częściej dochodzi do nich także we własnych ogrodach
Czym jest pyton królewski?
Pyton królewski to niejadowity gatunek węża dusiciela, który naturalnie występuje w Afryce Zachodniej i Środkowej. Jest jednym z najczęściej hodowanych węży terrariowych na świecie. Dorasta zazwyczaj do około 1,5 metra długości i uchodzi za spokojny oraz mało agresywny gatunek.
Mimo popularności w hodowlach pyton królewski jest objęty międzynarodowymi przepisami regulującymi handel dzikimi zwierzętami, informuje NU. Przewóz przez granice wymaga odpowiednich dokumentów i zezwoleń. Ich brak może skutkować konfiskatą zwierzęcia oraz konsekwencjami prawnymi.
Odebrany kobiecie wąż trafił do wyspecjalizowanego ośrodka zajmującego się opieką nad egzotycznymi zwierzętami. Jak podkreślają holenderskie służby, dobrostan zwierzęcia jest w takich przypadkach priorytetem, dlatego wszystkie skonfiskowane okazy trafiają pod opiekę specjalistów.
Dziękujemy za przeczytanie naszego artykułu. Dołącz do naszej społeczności na Facebooku aby na bieżąco otrzymywać najnowsze wiadomości z Holandii, a także praktyczne informacje dotyczące życia w tym kraju.
