
Niezwykłe miasto w Holandii: Większość turystów przyjeżdża w tę część Holandii z jednego powodu i po kilku godzinach wraca do Amsterdamu. Tymczasem zaledwie kilka kilometrów dalej znajduje się centrum, które wygląda bardziej jak filmowa scenografia niż prawdziwe miasto. Zielone fasady piętrzą się jedna nad drugą, nowoczesne budynki naśladują dawne drewniane domy, a nad kanałami odbijają się konstrukcje przypominające budowle z klocków. Mimo niezwykłego wyglądu wielu odwiedzających w ogóle tutaj nie dociera.

Niezwykłe miasto w Holandii. Wygląda jakby było zbudowane z klocków Lego
Chodzi o Zaandam, miasto położone na północ od Amsterdamu. Najczęściej kojarzone jest ono ze słynnym skansenem Zaanse Schans, pełnym wiatraków, zabytkowych domów i tradycyjnych warsztatów. To właśnie tam kieruje się większość wycieczek. Znacznie mniej osób zagląda później do oddalonego o około pięć kilometrów centrum Zaandamu, choć czeka tam zupełnie inny, równie fotogeniczny obraz Holandii.
Największe wrażenie robi okolica dworca kolejowego i placu Stadhuisplein. Budynki zostały zaprojektowane tak, aby przypominały charakterystyczne dla regionu Zaan drewniane domy o zielonych elewacjach i białych obramowaniach okien.
Nie są to jednak zwykłe rekonstrukcje. Architekci połączyli tradycyjne formy z nowoczesnymi, często przeskalowanymi bryłami. Efekt jest zaskakujący: fasady wyglądają, jakby ktoś ustawił kilkadziesiąt niewielkich domów jeden na drugim.
Najbardziej rozpoznawalnym budynkiem jest otwarty w 2010 roku Inntel Hotels Amsterdam Zaandam. Jego elewację tworzy niemal 70 nałożonych na siebie fasad inspirowanych dawnymi domami z regionu. Z tego powodu obiekt bywa nazywany „hotelem z klocków” albo „Lego-hotelem”.
Przeczytaj także: To miasto w Holandii jest najmniej stresujące na świecie. Tu żyje się wyjątkowo dobrze
Niezwykły hotel nie jest jedyną atrakcją
Podobny styl zastosowano przy budowie pobliskiego ratusza, ukończonego w 2011 roku. Także tutaj tradycyjne szczyty domów połączono w jedną monumentalną konstrukcję.
W całym centrum można zobaczyć zielone drewniane fasady, mostki, kanały i nowoczesne budynki stylizowane na historyczną architekturę. Nie wszystkim podoba się ten kierunek. Krytycy zarzucają projektantom, że zamiast chronić miejscową tradycję, stworzyli jej przesadzoną, niemal parkową imitację. Dla turystów właśnie ta teatralność jest jednak największą atrakcją.
Zaandam dobrze pokazuje, jak można połączyć historię przemysłowego regionu z całkowicie współczesną zabudową. To miejsce zdecydowanie różni się od eleganckich kamienic i wąskich kanałów znanych z centrum Amsterdamu.
Nie tylko architektura. W Zaandam mieszkał Piotr Wielki
Miasto ma także silne związki z historią europejską. Jednym z jego najważniejszych zabytków jest niewielki Czaar Peterhuisje, czyli domek cara Piotra Wielkiego. Rosyjski władca przebywał w Zaandam pod koniec XVII wieku, gdy uczył się budowy statków.
W centrum znajduje się również MonetAtelier, związane z pobytem Claude’a Moneta. Francuski malarz przyjechał do Zaandam w 1871 roku i stworzył w okolicy serię obrazów przedstawiających wiatraki, łodzie, domy oraz nadrzeczne krajobrazy. W lokalnym muzeum prezentowane są reprodukcje 24 prac powstałych podczas tego pobytu.
Warto przejść także na Dam, jeden z najbardziej ruchliwych placów w mieście. Znajdują się tam restauracje i kawiarnie, a w centralnym punkcie stoi pomnik Piotra Wielkiego.
Kanał zamieniony w ulicę handlową
Głównym miejscem na zakupy jest Gedempte Gracht. Nazwa oznacza „zasypany kanał”, jednak podczas późniejszej przebudowy część wody ponownie wprowadzono do przestrzeni miejskiej. Dzisiaj wzdłuż kanału biegną alejki dla pieszych, a po obu stronach znajdują się sklepy, kawiarnie i lokale gastronomiczne.
To właśnie tutaj najlepiej widać kontrast między codziennym życiem mieszkańców a niezwykłą architekturą, która przyciąga fotografów i turystów. Wszystkie najważniejsze miejsca w centrum położone są blisko siebie, dlatego Zaandam można wygodnie zwiedzić pieszo.
Słynne wiatraki znajdują się kilka kilometrów dalej
Zaandam jest częścią gminy Zaanstad, do której należy również Zaanse Schans. To jedna z najbardziej rozpoznawalnych atrakcji Holandii: nad wodą stoją zabytkowe wiatraki, zielone domy, stodoły i warsztaty prezentujące tradycyjne rzemiosło.
Na miejscu można zobaczyć między innymi działające tartaki i młyny przemysłowe, odwiedzić warsztat drewnianych chodaków, serowarnię oraz muzea poświęcone historii regionu. Zewnętrzny teren Zaanse Schans i spacer pomiędzy budynkami pozostają ogólnodostępne, natomiast wejście do części wiatraków oraz muzeów jest płatne. Większość obiektów działa w godzinach zbliżonych do 9.00–17.00, lecz harmonogram różni się zależnie od dnia i pory roku.
Najlepszym rozwiązaniem jest więc połączenie obu atrakcji podczas jednej wycieczki: najpierw zobaczyć wiatraki i tradycyjną zabudowę Zaanse Schans, a następnie przenieść się do niezwykłego centrum Zaandamu.
Jak dojechać do Zaandam?
Zaandam znajduje się tuż obok Amsterdamu i ma bezpośrednie połączenia kolejowe ze stolicą Holandii. Po wyjściu ze stacji turysta od razu trafia w okolice najbardziej charakterystycznych budynków, w tym słynnego hotelu i ratusza.
Osoby podróżujące samochodem mogą skorzystać z parkingów znajdujących się na obrzeżach ścisłego centrum. Ze względu na niewielkie odległości pomiędzy atrakcjami dalsze poruszanie się pieszo jest wygodniejsze niż przejeżdżanie samochodem z miejsca na miejsce.
Z Zaandam można również szybko dotrzeć do Zaanse Schans. W zależności od wybranego środka transportu podróż obejmuje krótki przejazd pociągiem, autobusem albo rowerem.
Alternatywa dla zatłoczonego Amsterdamu
Zaandam nie zastąpi Amsterdamu osobom, które po raz pierwszy odwiedzają Holandię. Może jednak okazać się ciekawszą propozycją dla turystów znających już najważniejsze atrakcje stolicy albo szukających pomysłu na jednodniową wycieczkę.
Największą zaletą miasta jest możliwość zobaczenia dwóch zupełnie różnych obrazów Holandii podczas jednego dnia. Z jednej strony są to historyczne wiatraki i tradycyjne warsztaty, z drugiej — futurystyczne centrum, które celowo bawi się lokalną architekturą.
To właśnie ta druga część pozostaje dla wielu podróżnych niespodzianką. Turyści przyjeżdżają po zdjęcie przy wiatraku, nie wiedząc, że kilka kilometrów dalej czeka na nich jedno z najbardziej niezwykłych centrów miejskich w Holandii.
