
Polak zatrzymany po dewastacji pomnika w Amsterdamie: Na jednym z najważniejszych placów w Holandii doszło do bulwersującego aktu wandalizmu. Pomnik Narodowy na placu Dam w Amsterdamie został pokryty napisami i symbolami, a policja zatrzymała dwóch mężczyzn niemal na gorącym uczynku. Jeden z podejrzanych pochodzi z Polski. Sprawa ma jednak dalszy ciąg, ponieważ obaj zatrzymani odpowiedzą za swoje zachowanie przed sądem.
Polak zatrzymany po dewastacji pomnika w Amsterdamie
Do zdarzenia doszło w niedzielę 2 sierpnia 2026 roku, we wczesnych godzinach porannych. Pierwsze napisy pojawiły się między godz. 5.15 a 5.24. Na Pomniku Narodowym naniesiono żółtą i niebieską farbą między innymi hasła „Stop the human traffic” oraz „Time to wake up!”. Pojawił się również symbol czaszki.
Pomnik stojący na placu Dam jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc pamięci w Holandii. To właśnie przed nim każdego roku 4 maja odbywają się główne uroczystości upamiętniające ofiary II wojny światowej i późniejszych konfliktów.
Funkcjonariusze przejeżdżający obok monumentu zauważyli mężczyznę, który nadal nanosił napisy za pomocą markera z farbą. Podejrzany został zatrzymany na gorącym uczynku. Okazał się nim 27-letni mieszkaniec Hoofddorp. Policja podejrzewa go o zniszczenie pomnika.
Na tym jednak zdarzenie się nie zakończyło. Gdy funkcjonariusze nadal prowadzili działania przy pomniku, doszło do kolejnej dewastacji. 39-letni mężczyzna z Polski podszedł do tylnej części monumentu i zaczął nanosić na niej napis za pomocą szminki.
Wszystko wydarzyło się w czasie, gdy policjanci byli już na miejscu z powodu pierwszego incydentu. Polak również został zatrzymany na gorącym uczynku.
Obaj mężczyźni usłyszeli zarzut zniszczenia mienia. Po przesłuchaniu zostali wypuszczeni na wolność, ale nadal pozostają podejrzanymi.
Przeczytaj także: Holandia: Polski TIR wjechał pod pociąg. Kabina zawisła w powietrzu
Holender i Polak staną przed sądem
Openbaar Ministerie, czyli holenderska prokuratura, poinformowało, że obaj mężczyźni będą ścigani sądownie. 27-latek z Hoofddorp i 39-letni Polak mają stawić się przed sądem 17 listopada 2026 roku.
Pomnik został już oczyszczony. Nie podano jeszcze, jak wysokie były koszty usunięcia napisów ani jaka kara może grozić podejrzanym.
To nie pierwszy taki incydent
Jak podają holenderskie media, Pomnik Narodowy na placu Dam już wcześniej stawał się celem aktów wandalizmu. W sierpniu 2025 roku podczas demonstracji propalestyńskiej namalowano na nim czerwoną farbą napis „Never Again is Now”.
Sprawca został uznany za winnego, ale nie otrzymał dodatkowej kary, ponieważ wcześniej pokrył koszty oczyszczenia monumentu. Pomnik został również zbezczeszczony podczas obchodów 4 maja.
Najnowszy incydent ponownie wywołał w Holandii dyskusję o ochronie miejsc pamięci oraz karach za niszczenie obiektów o szczególnym znaczeniu narodowym.
