Przejdź do treści

Holandia szykuje się na poważny kryzys. Wycofuje złoto z USA i Kanady

03/09/2026 11:07 - AKTUALIZACJA 03/09/2026 13:08

Holandia wycofuje złoto z USA i Kanady: De Nederlandsche Bank zmienił miejsce przechowywania ogromnej części kruszcu znajdującego się dotychczas w Ameryce Północnej. Bank centralny nie ukrywa, że decyzja ma związek z rosnącymi napięciami geopolitycznymi i koniecznością lepszego przygotowania kraju na poważne sytuacje kryzysowe. Skala przeprowadzonej operacji jest ogromna – chodzi o dziesiątki ton złota.

Holandia przygotowuje się na poważny kryzys. 86 ton złota zmieniło lokalizację

De Nederlandsche Bank (DNB) poinformował w środę, 2 września, o dużej zmianie w rozmieszczeniu holenderskich rezerw złota. Od marca do sierpnia 2026 roku około 86 ton kruszcu z zasobów przechowywanych w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie zostało przeniesionych do Londynu.
To znacząca część rezerw znajdujących się dotychczas w Ameryce Północnej. Łącznie w USA i Kanadzie Holandia przechowywała wcześniej około 313 ton złota.

DNB nie ukrywa powodów tej decyzji. Bank wskazuje na rosnące napięcia geopolityczne i konieczność zwiększenia swojej gotowości na sytuacje kryzysowe. Celem jest również bardziej równomierne rozmieszczenie rezerw pomiędzy Holandią, Wielką Brytanią i Ameryką Północną, co ma ograniczyć ryzyko w przypadku poważnych zakłóceń.
Przeczytaj również: UE bierze na cel oszczędności Europejczyków. Von der Leyen wyznaczyła konkretny termin

Holandia wycofuje złoto z USA i Kanady. Przenosi je do Londynu

Wybór Londynu nie jest przypadkowy. To jeden z najważniejszych na świecie ośrodków handlu fizycznym złotem. Kruszec przechowywany w Bank of England spełnia współczesne międzynarodowe standardy handlowe i może zostać znacznie szybciej wykorzystany w sytuacji kryzysowej. Według DNB złoto znajdujące się w Nowym Jorku i Ottawie nie może zostać uruchomione równie szybko i bezpośrednio.

Dla banku centralnego ma to szczególne znaczenie. Złoto jest traktowane jako jeden z najważniejszych aktywów rezerwowych i zabezpieczenie na wypadek skrajnych zagrożeń dla systemu finansowego. Przeczytaj także: Sensacyjne odkrycie sprzed 1300 lat. Naukowcy znaleźli złoto na granicy Niemiec

– Dzięki tej relokacji poprawiliśmy możliwość wykorzystania naszych rezerw złota. Zakładamy, że nigdy nie będziemy musieli ich użyć, ale musimy wzmacniać naszą odporność i gotowość – przekazał prezes DNB Olaf Sleijpen.

Holandia ma ponad 600 ton złota

Całkowite rezerwy Holandii są znacznie większe niż 313 ton znajdujących się wcześniej w USA i Kanadzie. Według oficjalnych danych DNB na koniec 2025 roku wynosiły one 612,4 tony i były warte około 72,2 miliarda euro.

Po przeprowadzonej operacji zmieniła się geograficzna struktura tych zasobów.

Udział złota przechowywanego w Nowym Jorku spadł z 31,3 do 18,5 proc. W Kanadzie zmniejszył się z 19,7 do 18,5 proc.

Jednocześnie udział rezerw znajdujących się w Londynie wzrósł z 18,1 aż do 32,1 proc. W holenderskim Zeist nadal znajduje się 30,8 proc. całych zasobów.

Oznacza to, że największa część holenderskiego złota jest obecnie przechowywana w Londynie.

Nie wszystkie sztabki przepłynęły przez Atlantyk

Operacja dotycząca 86 ton złota nie polegała wyłącznie na fizycznym przewiezieniu sztabek z jednego skarbca do drugiego.

DNB ujawnił, że około 59 ton złota sprzedano w Nowym Jorku, a następnie odpowiadającą mu ilość kruszcu spełniającego międzynarodowe standardy zakupiono w Londynie.

Ponad 27 ton złota zostało natomiast fizycznie przetransportowanych z USA i Kanady do holenderskiego Zeist. Jednocześnie podobna ilość odpowiedniego złota została przeniesiona z Zeist do Londynu.

Takie rozwiązanie pozwoliło ograniczyć ryzyko związane z fizycznym transportem ogromnej ilości cennego kruszcu.

Co istotne, Holandia nie zmniejszyła swoich rezerw złota. Zmieniło się przede wszystkim miejsce ich przechowywania.

DNB: trzeba być przygotowanym

Holenderski bank centralny podkreśla, że decyzja wpisuje się w szersze działania mające zwiększyć gotowość na przyszłe kryzysy.

Co ciekawe, DNB zaznacza również, że doświadczenie zdobyte podczas obecnej operacji może okazać się przydatne, gdyby podczas potencjalnego przyszłego kryzysu konieczne było ponowne przeniesienie złota, a jedna z metod takiej operacji okazała się niemożliwa do zastosowania.

Bank centralny nie wskazuje przy tym konkretnego scenariusza kryzysowego. Oficjalnie mówi o narastających napięciach geopolitycznych, rozproszeniu ryzyka i konieczności zwiększenia odporności oraz gotowości kryzysowej.