
Groźny wirus rozprzestrzenia się w Holandii: W ciągu zaledwie kilku dni liczba potwierdzonych zakażeń groźnym wirusem wzrosła kilkukrotnie, a przypadki odnotowano już w kilku prowincjach. Większość zakażonych osób trafiła do szpitala, a jeden z przypadków zakończył się śmiercią pacjenta. RIVM potwierdza, że wszystkie infekcje zostały nabyte na terenie Holandii.

Groźny wirus rozprzestrzenia się w Holandii. Jedna osoba nie żyje
Holenderski Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Środowiska (RIVM) opublikował 3 września najnowsze dane dotyczące występowania wirusa Zachodniego Nilu w Holandii. Do 2 września 2026 roku zakażenie potwierdzono u dziewięciu osób. Jeszcze pod koniec sierpnia RIVM informował o trzech przypadkach, co pokazuje, jak szybko zmieniły się oficjalne statystyki.
Wszystkie obecnie wykazane zakażenia zostały nabyte na terenie Holandii. Przypadki odnotowano w czterech prowincjach: Utrecht, Brabancja Północna, Holandia Północna i Holandia Południowa. Osiem zakażeń wykryto u pacjentów podczas pobytu w szpitalu. Dziewiąty przypadek stwierdzono w ramach badań prowadzonych przez Sanquin Research.
Szczególnie poważny przypadek odnotowano w prowincji Utrecht. RIVM poinformował wcześniej, że jedna osoba zakażona wirusem Zachodniego Nilu zmarła w szpitalu. Instytut potwierdził, że osoba ta zaraziła się na terenie Holandii. Ze względu na prywatność rodziny nie ujawniono żadnych dodatkowych informacji dotyczących zmarłego.
RIVM podkreśla jednocześnie, że dla zdecydowanej większości osób zakażenie nie prowadzi do ciężkiej choroby. Wiele infekcji przebiega bezobjawowo lub powoduje jedynie łagodne dolegliwości. W niewielkiej części przypadków może jednak dojść do poważniejszych powikłań neurologicznych.
Wirusa wykryto także u koni, ptaków i komarów
Sytuacja jest dokładnie monitorowana, ponieważ wirus pojawia się nie tylko u ludzi. Według danych RIVM do 2 września zakażenie potwierdzono również u pięciu koni i sześciu dzikich ptaków. Obecność wirusa wykryto ponadto w dwóch zbiorczych próbkach komarów.
To istotne, ponieważ wirus Zachodniego Nilu krąży przede wszystkim pomiędzy ptakami i komarami. Zakażony komar może następnie przenieść go na człowieka lub inne ssaki, w tym konie. Wirus nie przenosi się bezpośrednio z konia na człowieka.
Przeczytaj także: Niebezpieczny wirus w Holandii. Rośnie liczba zachorowań, lekarze alarmują
Zakażenie następuje przez ukąszenie komara
Wirus Zachodniego Nilu występuje przede wszystkim u ptaków. Komary zakażają się podczas pobierania krwi od zainfekowanego ptaka, a następnie mogą przekazać wirusa dalej. W Holandii jego nosicielem może być m.in. pospolity komar z rodzaju Culex, występujący również w pobliżu domów.
RIVM już na początku sierpnia informował o wykryciu wirusa u ptaka i konia. Instytut wskazywał wówczas, że potwierdza to obecność w Holandii aktywnych komarów będących nosicielami wirusa.
RIVM: ryzyko dla mieszkańców nadal bardzo małe
Mimo wzrostu liczby potwierdzonych przypadków RIVM uspokaja, że prawdopodobieństwo zakażenia człowieka w Holandii nadal jest bardzo małe. Eksperci z kilku holenderskich instytucji prowadzą jednak intensywny monitoring. Sytuację obserwują lekarze, weterynarze, wirusolodzy, epidemiolodzy i ekolodzy.
RIVM zaleca przede wszystkim ograniczanie ryzyka ukąszeń przez komary. Pomóc mogą moskitiery, odpowiednia odzież oraz środki odstraszające owady. Warto również usuwać z otoczenia domu stojącą wodę, w której komary mogą się rozmnażać.
Najnowsze dane będą aktualizowane przez RIVM co tydzień. Obecna sytuacja nie jest określana przez holenderskie służby jako epidemia, ale wzrost liczby lokalnych zakażeń oraz wykrywanie wirusa u ludzi, zwierząt i komarów sprawiają, że rozwój sytuacji jest uważnie monitorowany.
