Przejdź do treści

Alarm w Holandii. Popularne urządzenia coraz częściej wywołują pożary w domach

29/07/2026 10:41 - AKTUALIZACJA 29/07/2026 10:41
pożarów instalacji elektrycznych

W holenderskich domach coraz częściej dochodzi do pożarów instalacji elektrycznych. Eksperci ostrzegają, że problem narasta wraz z rosnącą liczbą nowoczesnych urządzeń montowanych w budynkach. Szczególnie zagrożone mogą być starsze domy, w których instalacje nie zostały przystosowane do znacznie większego poboru prądu. Niekiedy wystarczy jeden błąd wykonawcy, aby przewody zaczęły się przegrzewać, a w skrzynce elektrycznej pojawił się ogień.

pożarów instalacji elektrycznych

Coraz więcej pożarów instalacji elektrycznych w holenderskich domach

Holenderscy eksperci alarmują, że coraz częściej dochodzi do pożarów skrzynek rozdzielczych, w których znajduje się licznik oraz rozdzielnica elektryczna. Jedną z głównych przyczyn jest rosnące obciążenie instalacji przez urządzenia pobierające dużą ilość energii. Chodzi przede wszystkim o pompy ciepła, ładowarki do samochodów elektrycznych, panele fotowoltaiczne oraz domowe magazyny energii.
Urządzenia te nie zawsze są prawidłowo podłączane. Zdarza się również, że instalator dodaje jedynie kolejny obwód, nie sprawdzając wcześniej, czy cała instalacja jest przygotowana na tak duże i długotrwałe obciążenie.

Starsze instalacje mogą nie wytrzymać obciążenia

Szczególny problem dotyczy starszych skrzynek rozdzielczych, które zostały zaprojektowane w czasach, gdy gospodarstwa domowe zużywały znacznie mniej energii.

Dawniej instalacja zasilała głównie oświetlenie, lodówkę, pralkę i podstawowe urządzenia kuchenne. Obecnie w wielu domach jednocześnie działają płyty indukcyjne, pompy ciepła, klimatyzatory, ładowarki samochodowe i instalacje solarne.

Wszystkie urządzenia korzystają z energii przepływającej przez jedną główną rozdzielnicę. Jeżeli jej elementy nie są odpowiednio dobrane, może dojść do przegrzewania przewodów, zwarcia, stopienia izolacji, a nawet pożaru.
Przeczytaj także: Holandia. Masz taki licznik energii? Możesz dostać nawet 1650 euro kary

Techniek Nederland potwierdza, że ryzyko pożarów domów spowodowanych problemami z instalacją elektryczną rośnie. Organizacja podkreśla, że bezpieczeństwo całego budynku zaczyna się od prawidłowo wykonanej i regularnie kontrolowanej skrzynki rozdzielczej.

Jeden wykonawca nie zawsze sprawdza pracę drugiego

Eksperci zwracają uwagę na jeszcze jeden problem. Nowe urządzenia są często montowane etapami przez różnych wykonawców. Jeden instalator podłącza panele fotowoltaiczne, drugi pompę ciepła, a kolejny domową ładowarkę. Każdy odpowiada za własne urządzenie, ale nie zawsze ktoś sprawdza, czy cała instalacja nadal działa bezpiecznie.

W praktyce może się więc okazać, że do starej rozdzielnicy regularnie dodawane są kolejne zabezpieczenia i przewody. Z zewnątrz wszystko wygląda poprawnie, ale wewnątrz skrzynki może dochodzić do niebezpiecznego wzrostu temperatury.

– Często po prostu dodaje się kolejną grupę i zakłada, że wszystko będzie działać – wyjaśnia cytowany przez NOS ekspert elektrotechniczny Henry Lootens.

Te urządzenia obciążają instalację przez wiele godzin

Problemem jest nie tylko moc urządzenia, ale również czas jego działania. Pralka lub zmywarka pobierają najwięcej energii tylko przez określony moment, na przykład podczas podgrzewania wody. Pompa ciepła albo ładowarka samochodowa mogą natomiast działać nieprzerwanie przez wiele godzin.

Oznacza to, że przewody i zabezpieczenia są długo wystawione na wysokie obciążenie. Jeżeli połączenie zostało wykonane nieprawidłowo lub zastosowano zbyt cienki przewód, temperatura może stopniowo wzrastać.

Wśród najczęściej wykrywanych usterek znajdują się:

  • luźne połączenia przewodów,
  • źle dobrane zabezpieczenia,
  • zbyt cienkie kable,
  • przepełnione rozdzielnice,
  • nieprawidłowo wykonane dodatkowe obwody.

Tych sygnałów nie wolno ignorować

Mieszkańcy Holandii powinni zwrócić uwagę na objawy, które mogą świadczyć o problemach z instalacją. Niepokojącymi sygnałami są przede wszystkim zapach spalenizny, trzaski, brzęczenie, migające światła, przebarwienia obudowy oraz często wyłączające się bezpieczniki.

Ostrzeżeniem może być również nadmiernie nagrzana skrzynka elektryczna lub ściana znajdująca się bezpośrednio obok niej.

W takiej sytuacji nie należy samodzielnie odkręcać obudowy ani dotykać przewodów. Instalację powinien sprawdzić wykwalifikowany elektryk. W przypadku pojawienia się dymu lub ognia należy natychmiast opuścić budynek i zadzwonić pod numer alarmowy 112.

Przed montażem urządzenia trzeba sprawdzić całą instalację

Eksperci radzą, aby przed zamontowaniem pompy ciepła, ładowarki, paneli słonecznych, płyty indukcyjnej lub domowej baterii zlecić kontrolę całej instalacji elektrycznej.

Samo dodanie nowego bezpiecznika może nie wystarczyć. Czasami konieczna jest wymiana rozdzielnicy, zastosowanie nowych przewodów lub zwiększenie mocy przyłącza.

Holenderski operator sieci Enexis przypomina, że za rozdzielnicę, główny wyłącznik oraz wyłączniki różnicowoprądowe odpowiada właściciel domu. Wszelkie przeróbki powinny być wykonywane przez uprawnionego instalatora.

Skrzynka elektryczna nie może być schowkiem

Specjaliści ostrzegają również przed przechowywaniem w skrzynce lub bezpośrednio obok niej kartonów, papierów, butów, parasoli, odkurzaczy i środków czystości.

Takie przedmioty mogą utrudniać przepływ powietrza, blokować dostęp do bezpieczników i przyspieszyć rozprzestrzenianie się ognia.

Skrzynka elektryczna powinna być sucha, uporządkowana i łatwo dostępna. Nie należy wykonywać w niej żadnych prac samodzielnie, zwłaszcza gdy wymagają one ingerencji w zaplombowane elementy należące do operatora sieci.

Rosnąca liczba urządzeń elektrycznych sprawia, że instalacje w holenderskich domach pracują obecnie pod znacznie większym obciążeniem niż jeszcze kilkanaście lat temu. Eksperci podkreślają, że oszczędzanie na fachowym montażu może mieć tragiczne konsekwencje.