Przejdź do treści

Holandia: Polski TIR wjechał pod pociąg. Kabina zawisła w powietrzu

01/08/2026 06:00
Gigantyczne oszustwo w Holandii

Polski TIR wjechał pod pociąg w Holandii: Do niezwykle groźnego wypadku doszło w porcie w Rotterdamie. Zderzenie ciężarówki z pociągiem towarowym doprowadziło do częściowego wykolejenia składu i ogromnych zniszczeń na torach. Zdjęcia wykonane na miejscu pokazują skalę zdarzenia, które mogło zakończyć się tragedią. Na szczęście mimo dramatycznego przebiegu nikt nie został ranny.

Polski TIR wjechał pod pociąg w Holandii

Do wypadku doszło w Europoort, przemysłowej części portu w Rotterdamie. Na przejeździe kolejowym doszło do zderzenia polskiej ciężarówki z pociągiem towarowym. Według dotychczasowych informacji kierowca TIR-a miał nie zauważyć, że na portowej bocznicy cofa się skład. Ciężarówka wjechała na tory i znalazła się bezpośrednio na drodze pociągu. Chwilę później doszło do potężnego uderzenia, podają holenderskie media.

Kabina ciężarówki zawisła w powietrzu

Siła zderzenia była ogromna. Ciężarówka przewróciła się, a jej kabina zawisła nad ziemią. Pociąg towarowy częściowo wypadł z torów. Na zdjęciach opublikowanych po wypadku widać skład stojący na przewróconej ciężarówce oraz poważnie uszkodzoną infrastrukturę kolejową. Wokół torów znajdowały się fragmenty pojazdu i elementy zniszczonego przejazdu.

Na miejsce natychmiast skierowano straż pożarną, policję, ratowników oraz specjalne służby odpowiedzialne za usuwanie skutków wypadków kolejowych. Teren został zabezpieczony, a specjaliści rozpoczęli ocenę rozmiaru uszkodzeń.

Nikt nie został ranny

Mimo wyjątkowo niebezpiecznego przebiegu zdarzenia kierowca ciężarówki ani osoby znajdujące się w pociągu nie odniosły obrażeń. Służby potwierdziły, że wypadek nie spowodował ofiar.

Holenderski zarządca infrastruktury kolejowej ProRail poinformował, że zderzenie doprowadziło do znacznych uszkodzeń pociągu oraz torowiska. Wokół miejsca wypadku powstało ogromne rumowisko, a usuwanie jego skutków wymagało współpracy kilku służb.

ProRail przekazał, że przyczyny wypadku są badane wspólnie ze służbami ratunkowymi i innymi zaangażowanymi instytucjami. Do czasu zakończenia postępowania zarządca infrastruktury nie przesądza oficjalnie, kto odpowiada za zderzenie.