
Wielka akcja policji na granicach Holandii: Holenderska policja rozpoczęła szeroko zakrojoną akcję, która obejmuje przede wszystkim regiony przygraniczne z Niemcami i Belgią. Funkcjonariusze dysponują już informacjami o konkretnych osobach i pojazdach. Kontrole mają być znacznie intensywniejsze niż wcześniej, a działania będą prowadzone również w internecie. Policja ostrzega, że skala zjawiska w ostatnich latach gwałtownie wzrosła i zaczyna przypominać handel narkotykami.

Wielka akcja policji na granicach Holandii
Holenderskie służby zaostrzają działania przeciwko nielegalnemu handlowi fajerwerkami. Szczególna uwaga ma być skupiona na regionach graniczących z Niemcami i Belgią, skąd do Holandii trafia część zakazanych materiałów pirotechnicznych.
Jak informuje Hart van Nederland, policja ma już dane dotyczące osób i samochodów aktywnych w tym procederze. Funkcjonariusze wiedzą więc, kogo i jakich pojazdów szukać podczas kontroli.
Kontrole także w internecie
Działania nie ograniczą się wyłącznie do dróg i przejść granicznych. Policja zamierza również dokładniej monitorować handel prowadzony przez internet, gdzie coraz częściej oferowane są nielegalne fajerwerki o dużej sile wybuchu.
Holenderskie służby wymieniają informacje z partnerami zagranicznymi, w tym z policją belgijską. Ma to ułatwić szybsze namierzanie osób zajmujących się transportem i sprzedażą zakazanych materiałów.
Przeczytaj także: W Holandii obowiązuje już nowy zakaz. Mieszkańcy muszą oddać to, co trzymają w domach
Policja: to zaczyna przypominać handel narkotykami
Ko Minderhoud, krajowy koordynator policji ds. fajerwerków, zwraca uwagę, że przestępczość związana z nielegalną pirotechniką zmieniła się w ostatnich latach. Według niego handel jest obecnie dużo bardziej profesjonalny i lepiej zorganizowany niż wcześniej. Policja porównuje jego strukturę do rynku narkotykowego, ponieważ pojawiają się rozbudowane sieci dostawców, pośredników i sprzedawców.
Nielegalne fajerwerki coraz większym problemem
Holenderskie służby od lat ostrzegają przed ciężkimi fajerwerkami sprowadzanymi z zagranicy. Część z nich ma siłę wybuchu znacznie większą niż produkty dopuszczone do sprzedaży konsumentom.
Takie materiały są wykorzystywane nie tylko podczas nielegalnych pokazów. Policja coraz częściej znajduje je również w związku z wybuchami przy domach, lokalach i innych budynkach.
Dlatego tegoroczne działania mają być prowadzone z większą intensywnością, a policja liczy na wcześniejsze przechwytywanie transportów i identyfikowanie osób zajmujących się ich handlem.
Funkcjonariusze zapowiadają, że akcja będzie kontynuowana przez najbliższe miesiące, kiedy zapotrzebowanie na fajerwerki tradycyjnie zaczyna rosnąć przed końcem roku.
