
Holendrzy boją się o wolność? Wojny, polityczne podziały, radykalizacja i poczucie, że społeczeństwo coraz bardziej się od siebie oddala. To właśnie tak wygląda dziś obraz Holandii w oczach wielu mieszkańców. Najnowsze badanie pokazuje, że coraz więcej osób uważa, iż wolność – coś, co przez dekady wydawało się oczywiste – zaczyna być realnie zagrożona.

Holendrzy boją się o wolność? Badania niepokoją
Nowy sondaż panelu opinii publicznej EenVandaag pokazał, że aż osiem na dziesięć osób w Holandii uważa, że wolność w kraju znajduje się pod presją. Badanie przeprowadzono tuż przed obchodami Dnia Wyzwolenia, a jego wyniki mocno wpisują się w nastroje, które od miesięcy widać także w debacie publicznej. W badaniu udział wzięło prawie 23 tysiące osób. Respondenci wskazywali, że obawy dotyczą już nie tylko konfliktów międzynarodowych, ale też sytuacji wewnątrz samej Holandii.
Najczęściej powtarzały się tematy polaryzacji społecznej, wzrostu znaczenia skrajnych ideologii, problemów ekonomicznych i napięć wokół migracji. Wielu uczestników mówiło również o poczuciu utraty wspólnoty i coraz większych podziałach między ludźmi. Część respondentów zwracała uwagę na wpływ mediów społecznościowych i algorytmów, które – ich zdaniem – wzmacniają konflikty zamiast budować dialog. „Nie widzimy już tego, co nas łączy, tylko to, co nas dzieli” – stwierdził jeden z uczestników badania. Inni podkreślali, że ludzie coraz częściej boją się otwarcie mówić o swoich poglądach z obawy przed hejtem, ostracyzmem albo agresją.
Holendrzy coraz bardziej podzieleni?
Polaryzacja była jednym z najczęściej pojawiających się słów w odpowiedziach ankietowanych. Wielu respondentów uważa, że społeczeństwo staje się bardziej indywidualistyczne, a wolność zaczyna być rozumiana wybiórczo, głównie jako prawo dla „swoich”, a nie wszystkich.
Nie brakowało też głosów krytycznych wobec polityków. Część uczestników badania uważa, że napięcia społeczne są dodatkowo podsycane przez partie i polityków, którzy budują poparcie na emocjach i konfliktach. Jednocześnie wojna w Ukrainie, sytuacja na Bliskim Wschodzie i polityka Donalda Trumpa sprawiły, że wielu Holendrów zaczęło bardziej doceniać stabilność i demokrację we własnym kraju. 42 procent ankietowanych przyznało, że obecne wydarzenia na świecie uświadomiły im, jak łatwo można stracić poczucie bezpieczeństwa i wolności.
Przeczytaj także: Pride Amsterdam może trafić na listę UNESCO. Rząd oficjalnie zgłosił nominację
Co z Dniem Wyzwolenia?
Badanie pokazało również podział w podejściu do obchodów 5 maja, czyli holenderskiego Dnia Wyzwolenia. 57 procent respondentów uważa, że święto powinno skupiać się przede wszystkim na historii Holandii, pamięci o II wojnie światowej i krajowej wolności. Z kolei ponad jedna trzecia badanych twierdzi, że podczas obchodów należy mówić także o współczesnych konfliktach – m.in. w Ukrainie czy Strefie Gazy. Mimo różnic większość respondentów była zgodna co do jednego: wolność nadal pozostaje wartością, którą trzeba pielęgnować i świadomie chronić.
