Przejdź do treści

Powstaje sieć supermarketów kryzysowych. Mają działać nawet bez prądu i internetu

31/10/2026 04:00
Powstaje sieć supermarketów kryzysowych

W pierwszym kraju europejskim powstaje sieć supermarketów kryzysowych, które mają zapewnić mieszkańcom dostęp do żywności nawet w przypadku poważnej awarii prądu, internetu lub zakłócenia dostaw. Sklepy zostaną wyposażone w awaryjne źródła energii oraz dodatkowe zapasy najpotrzebniejszych produktów. Będzie można w nich kupić żywność i podstawowe artykuły również wtedy, gdy inne placówki handlowe nie będą mogły normalnie funkcjonować. Projekt zakłada przygotowanie aż 51 takich punktów. To jedna z odpowiedzi na rosnące obawy związane z bezpieczeństwem infrastruktury i możliwością wystąpienia poważnego kryzysu.

Powstaje sieć supermarketów kryzysowych

Powstaje sieć supermarketów kryzysowych. Przygotowania już trwają

Dania rozpoczęła przygotowania do stworzenia ogólnokrajowej sieci 51 supermarketów kryzysowych. Projekt realizuje Salling Group, największa duńska grupa handlu detalicznego, do której należą między innymi sieci Bilka, føtex i Netto. Zgodnie z planem specjalne wyposażenie otrzyma 17 hipermarketów Bilka, 32 sklepy føtex oraz dwa supermarkety Netto. Nie będą to zupełnie nowe sklepy, ale istniejące placówki, które zostaną przystosowane do działania w sytuacjach nadzwyczajnych. Celem jest zapewnienie mieszkańcom dostępu do żywności i podstawowych artykułów, nawet jeśli poważna awaria infrastruktury uniemożliwi normalne funkcjonowanie większości sklepów. Wszystkie 51 supermarketów ma być gotowych w ciągu 2027 roku.

Sklepy mają działać przez co najmniej 48 godzin bez prądu

Najważniejszym elementem projektu jest zapewnienie supermarketom niezależnych źródeł zasilania. Placówki zostaną wyposażone w agregaty prądotwórcze, które mają umożliwić funkcjonowanie przez co najmniej 48 godzin bez normalnych dostaw energii elektrycznej i połączenia ze światem zewnętrznym. Awaryjne zasilanie pozwoli utrzymać działanie urządzeń chłodniczych, oświetlenia, systemów komputerowych oraz pozostałej infrastruktury niezbędnej do prowadzenia sprzedaży.

Według komunikatu Salling Group z 22 października 2026 roku instalowanie nowych systemów zasilania awaryjnego jest już zaawansowane. W momencie publikacji komunikatu niemal dziesięć placówek miało takie rozwiązania.

Firma zakłada, że nawet 80 proc. mieszkańców Danii będzie miało dostęp do supermarketu kryzysowego w odległości nie większej niż 50 kilometrów.
Przeczytaj także: Holandia przygotowuje mieszkańców na poważny kryzys. Rząd wzywa do robienia zapasów

Co będzie można kupić w supermarketach kryzysowych?

W specjalnych sklepach mają być dostępne przede wszystkim produkty niezbędne do przetrwania sytuacji kryzysowej. Salling Group przygotowała listę artykułów, których zapasy będą traktowane priorytetowo. Uwzględniono przede wszystkim produkty o długim terminie przydatności do spożycia oraz podstawowe artykuły higieniczne. Wśród nich znalazły się:

  • woda pitna;
  • ryż i makaron;
  • płatki owsiane;
  • konserwy rybne i warzywne;
  • fasola i inne produkty suche;
  • pieczywo chrupkie;
  • baterie i zapałki;
  • papier toaletowy;
  • pieluchy i chusteczki nawilżane.

Produkty mają być dostępne również w zwykłej sprzedaży. Jednocześnie sieć będzie utrzymywać odpowiednie zapasy, aby w przypadku nagłego wzrostu popytu nie zabrakło najpotrzebniejszych artykułów. To ważne, ponieważ podczas poważnych awarii mieszkańcy mogą próbować jednocześnie kupować duże ilości żywności, wody i produktów higienicznych.

Nawet awaria internetu nie zablokuje płatności

Duńska sieć przygotowuje się również na sytuację, w której przestaną działać standardowe systemy płatnicze. Dzięki współpracy z operatorem Nets we wszystkich duńskich sklepach Salling Group możliwe jest dokonywanie płatności kartami w trybie offline. Oznacza to, że klienci mogą zapłacić kartą lub telefonem również wtedy, gdy sklep nie ma połączenia z internetem. Transakcja zostaje zarejestrowana, a środki są pobierane z konta po przywróceniu połączenia.

To rozwiązanie ma szczególne znaczenie podczas cyberataków, awarii telekomunikacyjnych i innych sytuacji, w których tradycyjne terminale płatnicze mogłyby przestać działać.

Dlaczego Dania przygotowuje supermarkety na kryzys?

Władze europejskich państw oraz przedsiębiorstwa coraz większą uwagę poświęcają odporności infrastruktury krytycznej. Wśród potencjalnych zagrożeń wymienia się długotrwałe przerwy w dostawach energii, cyberataki, zakłócenia systemów telekomunikacyjnych oraz problemy z transportem i zaopatrzeniem.

Współczesne supermarkety są silnie uzależnione od technologii. Systemy komputerowe odpowiadają za zamówienia, logistykę, magazynowanie, płatności i kontrolę dostaw.

Poważna awaria może więc zakłócić działanie całego łańcucha dostaw, nawet jeśli w kraju nie brakuje samej żywności.

Duński projekt ma ograniczyć skutki takich sytuacji i zapewnić mieszkańcom możliwość kupowania podstawowych produktów w pierwszych dniach kryzysu.

Inne europejskie kraje również analizują podobne rozwiązania

Duński projekt wzbudził zainteresowanie w Holandii. 26 października holenderska stacja WNL poinformowała o przygotowaniach Salling Group, przedstawiając je jako przykład rozwiązania, z którego mogłyby skorzystać również inne państwa.

W Holandii trwają prace nad krajowym planem bezpieczeństwa żywnościowego. Ma on określić sposób działania państwa, supermarketów i centrów dystrybucyjnych w przypadku poważnych zakłóceń dostaw.

Temat stał się szczególnie aktualny po problemach informatycznych sieci Albert Heijn, które pokazały, jak szybko zakłócenia systemów cyfrowych mogą wpłynąć na zaopatrzenie sklepów. Na razie nie ogłoszono jednak, że Holandia stworzy identyczną sieć supermarketów kryzysowych.

Supermarkety kryzysowe nie zastąpią domowych zapasów

Przedstawiciele Salling Group podkreślają, że specjalnie przygotowane sklepy mają stanowić dodatkowe zabezpieczenie, a nie zastępować indywidualne przygotowania mieszkańców. Najważniejsze pozostaje posiadanie w domu niewielkiego zapasu wody, żywności i podstawowych artykułów potrzebnych podczas awarii. Dzięki temu gospodarstwa domowe nie będą musiały natychmiast udawać się do sklepów, jeśli dojdzie do przerwy w dostawach prądu lub innych usług.

Duńska sieć zapewnia jednocześnie, że również pozostałe placówki grupy, których jest ponad 750, będą w razie kryzysu starały się utrzymać działalność tak długo, jak pozwolą na to warunki.