
Ogromna kara dla kierowcy ciężarówki w Holandii: Przejechał zaledwie 63 kilometry, ale konsekwencje okazały się wyjątkowo kosztowne. Kierowca ciężarówki został ukarany w Holandii grzywną w wysokości aż 1350 euro. Wszystko zaczęło się od kontroli danych z tachografu. Dopiero wtedy wyszło na jaw, co wydarzyło się podczas niespełna godziny jazdy.

Ogromna kara dla kierowcy ciężarówki w Holandii
Do zdarzenia doszło w październiku 2023 roku, jednak sprawa znalazła swój finał przed holenderskim sądem dopiero teraz. Jak wynika z danych tachografu, kierowca przez cztery dni jeździł po Niemczech. 6 października, po 9 godzinach i 4 minutach jazdy, przy granicy doszło do szybkiej zmiany karty w tachografie. Kierowca wyjął swoją kartę, a następnie użyto karty kierowcy należącej do jego pracodawcy. Ciężarówka ruszyła dalej. W ciągu kolejnych 53 minut pokonała 63 kilometry na terenie Holandii.
Chciał wrócić do domu na weekend
Podczas pierwszego przesłuchania kierowca przyznał, że ostatni odcinek trasy w Holandii przejechał, korzystając z karty swojego pracodawcy. Powód był bardzo prozaiczny – był piątek, kierowcy kończył się dostępny czas jazdy i chciał wrócić do domu przed wolnym weekendem.
Później zmienił jednak swoją wersję wydarzeń. W postępowaniu odwoławczym twierdził, że przy granicy zastąpił go pracodawca, który dalej prowadził ciężarówkę na własnej karcie, a jego samego do domu odwiozła inna osoba. Sąd Północnej Holandii nie dał jednak wiary tej wersji. Uznał, że większe znaczenie ma pierwsze, szczegółowe wyjaśnienie złożone przez kierowcę podczas kontroli, podaje Transport-online.nl.
Kara wynosiła początkowo 1500 euro
Za używanie karty kierowcy wystawionej na inną osobę Minister Infrastruktury i Gospodarki Wodnej nałożył na kierowcę administracyjną grzywnę w wysokości 1500 euro. Kierowca odwołał się od tej decyzji i sprawa ostatecznie trafiła przed sąd. Sąd potwierdził, że kara została nałożona zasadnie. Kierowca otrzymał jednak niewielką obniżkę – nie ze względu na charakter wykroczenia, lecz dlatego, że postępowanie trwało zbyt długo.
Przeczytaj także: Pilne zamknięcie ważnego mostu w Holandii. Zakaz dla ciężarówek sparaliżował ruch
Dopuszczalny termin został przekroczony o około siedem miesięcy. W rezultacie sąd zmniejszył grzywnę o 10 proc., czyli o 150 euro. Ostatecznie kierowca musi więc zapłacić 1350 euro. Co ciekawe, państwo ma jednocześnie zwrócić mu 194 euro opłaty sądowej oraz 226,75 euro kosztów postępowania.
Sprawa pokazuje, że holenderskie służby bardzo poważnie traktują przepisy dotyczące czasu pracy kierowców oraz prawidłowego korzystania z tachografów. Nawet stosunkowo krótki odcinek przejechany z użyciem niewłaściwej karty może skończyć się wysoką karą.
