Przejdź do treści

Dziesiątki tysięcy mandatów na holenderskiej autostradzie. Nowy system łapie kierowców non stop

26/05/2026 07:46 - AKTUALIZACJA 26/05/2026 07:46
Sypią się mandaty na autostradzie A12 w Holandii zdjecie policja autostrada

Sypią się mandaty na autostradzie A12 w Holandii, a holenderskie władze nie ukrywają zadowolenia: nowy system kontroli średniej prędkości na autostradzie A12 działa dokładnie tak, jak planowano. Od momentu uruchomienia inteligentnych kamer między Zoetermeer a Nootdorp tysiące kierowców zostało przyłapanych na zbyt szybkiej jeździe, a liczby robią wrażenie. To dopiero piąty miesiąc tego roku, a liczba wlepionych kar przekroczyła już prawdopodobnie 50 tysięcy.

Sypią się mandaty na autostradzie A12 w Holandii, zdj policja

Sypią się mandaty na autostradzie A12 w Holandii: ponad 40 tysięcy mandatów w trzy miesiące

Nowy odcinek kontroli średniej prędkości ruszył w połowie stycznia na jednym z najbardziej ruchliwych fragmentów autostrady w Holandii, czyli między Zoetermeer a Nootdorp. Celem było ograniczenie liczby poważnych wypadków spowodowanych nadmierną prędkością. Tylko między lutym a kwietniem wystawiono dziesiątki tysięcy mandatów:

  • w lutym: ponad 16 tys. kar
  • w marcu: prawie 14 tys.
  • w kwietniu: ponad 13 tys.

Łącznie daje to ponad 43 tysiące wykroczeń w zaledwie trzy miesiące, a gdybyśmy uwzględnili do tego maj, liczba przekroczyłaby prawdopodobnie okrągłe 50. 

Jak działa nowy system kontroli średniej prędkości w Holandii?

W przeciwieństwie do klasycznych fotoradarów system nie mierzy prędkości w jednym punkcie. Kamery rejestrują czas przejazdu pomiędzy dwoma miejscami, a następnie obliczają średnią prędkość kierowcy. To oznacza, że chwilowe zwolnienie przed kamerą już nie pomaga.W praktyce wielu kierowców nadal traktuje holenderskie autostrady zbyt „luźno”, szczególnie na szerokich odcinkach A12, gdzie łatwo przekroczyć limit bez większego poczucia prędkości.

Kierowcy zaczynają zwalniać

Choć liczba mandatów nadal jest ogromna, władze zauważają wyraźny trend: kierowcy stopniowo zdejmują nogę z gazu. To właśnie dlatego holenderska prokuratura uważa system za sukces. Według urzędników celem nie jest zarabianie pieniędzy na mandatach, ale uspokojenie ruchu na autostradzie. „Kontrola średniej prędkości działa” — przekazała prokuratura cytowana przez holenderskie media. „Oczekujemy, że ruch na tym  odcinku stanie się spokojniejszy i bezpieczniejszy”.
Przeczytaj także: Ważna autostrada przy granicy z Holandią zostaje zamknięta. Kierowców czekają duże utrudnienia

Wkrótce monitoring obejmie również przeciwny kierunek — z Nootdorp do Zoetermeer, w stronę Utrechtu. System został już zamontowany, ale korzysta z innego dostawcy technologii. Holenderska prokuratura zapowiada, że nowa instalacja zacznie działać jeszcze w tym roku. Dla kierowców oznacza to jedno: w Holandii coraz trudniej będzie „przelecieć się trochę szybciej” bez konsekwencji.